Dziennik Gazeta Prawana logo

Znalazł "skarb" na zboczu góry. Archeolodzy próbują wyjaśnić jego pochodzenie

8 grudnia 2023, 06:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
monety, archeologia, znalezisko, bizancjum
Złota moneta znaleziona w Norwegii ma ponad 1000 lat./Shutterstock
W trakcie eksploracji gór w Vestre Slidre w południowej Norwegii mężczyzna posługujący się wykrywaczem metali znalazł coś naprawdę cennego. Znaleziskiem okazała się bardzo rzadka złota moneta z czasów bizantyjskich. Na jednej stronie umieszczona była “twarz Jezusa”. Skarb liczy około 1000 lat. Pieniądze tego typu zostały wprowadzone do obiegu najprawdopodobniej w 960 roku. Określa się je jako “histamenon nomisma”. Do tej grupy należały monety ważące około 4,38 g, zawierające 22 karaty złota.

Na jednej stronie znajduje się Jezus trzymający Biblię, zaś z drugiej wizerunki Bazylego II i Konstantyna VII. Byli to dwaj bracia, którzy rządzili Cesarstwem Bizantyjskim, czyli wschodniorzymskim. Warto dodać, że zachodnia część Cesarstwa Rzymskiego upadła w 476 roku, jednak Bizancjum przetrwało aż do 1453 roku, do momentu zdobycia Konstantynopola przez Turków Osmańskich. 

Złota moneta Bizancjum może kryć ciekawą historię

Archeolodzy uważają, że złota moneta znaleziona w Norwegii została wybita między 977 a 1025 rokiem, właśnie za panowania dwóch braci. Wskazują na to trzy kropkowane linie otaczające brzeg. Był to element powszechnie stosowany w tym okresie. Poza tym znajdują się na niej dwie inskrypcje. Jedna została napisana po łacinie i brzmi “Jezus Chrystus, Król królujących”, zaś druga po grecku “Bazyli i Konstantyn, cesarze Rzymian”. Zdjęciem monety podzielił się na Twitterze/X norweski archeolog Ny Björn Gustafsson.

Artefakt jest w bardzo dobrym stanie. Zdaniem archeologów wygląda na niezmieniony od momentu zaginięcia, który mógł nastąpić tysiąc lat temu. Na ten moment badacze nie wiedzą, w jaki sposób moneta znalazła się na zboczu góry, jednak mają pewne przypuszczenia. Być może była to część wynagrodzenia Haralda Hardråde’a, który służył w gwardii przybocznej cesarza bizantyjskiego w 1034 roku. Mógł on przywieźć monety do Norwegii i po drodze zgubić jedną z nich.

Archeolodzy szukają wyjaśnień

W Konstantynopolu Harald Hardråde był częścią cesarskiej gwardii składającej się z północnych Europejczyków. Jej członkowie byli zwani “strażnikami”. W starszych źródłach bizantyjskich Norweg jest nazywany Araltesem. W tamtych czasach panował ciekawy zwyczaj. Strażnicy mieli prawo splądrowania pałacu i zabrania wszelkich kosztowności, jakie udało im się znaleźć po śmierci cesarza. Za czasów Haralda w Bizancjum zmarło ich aż trzech, co mogło oznaczać możliwość szybkiego wzbogacenia.

Skarby, które Norweg zdobył w czasie służby w straży cesarskiej w Konstantynopolu, wysłał księciu Jarosławowi do Kijowa. Była to forma podatku, z której miał zostać wyodrębniony posag. Harald chciał bowiem poślubić jedną z córek Jarosława. Jak mówią podania, wrócił on w 1045 roku do kraju jako bogacz, ze statkami załadowanymi złotem i innymi kosztownościami.

Harald rządził Norwegią do 1066 roku. Archeolodzy podejrzewają też, że moneta mogła zaginąć podczas podróży jednego z duchownych, bowiem przez okolice Vestre Slidre prowadziła jedna ze starszych tras komunikacyjnych, a dodatkowo szlak transportowy. Ze względu na to, że znaleziska dokonano późną jesienią, badacze nie mieli jeszcze czasu na dokładne sprawdzenie miejsca. Planują wrócić na stanowisko w 2024 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj