Wadephul po poniedziałkowym spotkaniu ze swoją odpowiedniczką ze Szwecji Marią Malmer Stenergard na wspólnej konferencji prasowej za rosyjskie metody uznał uszkadzanie kabli podmorskich, zakłócanie sygnału GPS, kampanie dezinformacyjne oraz rozmieszczanie floty cieni. Jest to skierowane przeciwko nam – podkreślił.

Niemcy: Bałtyk jest punktem zapalnym

Rozwijając temat w wywiadzie dla szwedzkiej telewizji SVT, Niemiec ocenił, że "cały obszar Morza Bałtyckiego jest, niestety, punktem zapalnym". Na Bałtyku rozstrzygnie się, czy Europa będzie w stanie trzymać się razem i wspólnie bronić – zaznaczył.

Reklama

Niemcy: Europa może sobie poradzić bez USA

Szef MSZ Niemiec wyraził przekonanie, że Europa jest na "dobrej drodze", aby móc bronić się środkami konwencjonalnymi bez wsparcia Stanów Zjednoczonych. Wadephul zapytany o możliwość utworzenia europejskiego parasola nuklearnego, odpowiedział, że jest ostrożny. Europa musi zdać sobie sprawę, że nie ma szybkiego rozwiązania i że przez niemały czas będziemy zależni od amerykańskiej ochrony przed atakiem bronią jądrową – podkreślił.

Kwestia roli Stanów Zjednoczonych w NATO

Reklama

Kwestia roli Stanów Zjednoczonych w NATO stała się aktualna po dążeniach prezydenta USA Donalda Trumpa do włączenia zależnej od Danii Grenlandii do USA.

Wadephul i Stenergard zapewnili o ważności dla swoich krajów regionu Arktyki, gdzie położona jest Grenlandia. Szefowa szwedzkiej dyplomacji oświadczyła, że "państwa o podobnych poglądach powinny zacieśnić współpracę w obliczu wyzwań dla integralności terytorialnej Danii".

Stenergard odniosła się w ten sposób do prośby Danii do sojuszników o wzmocnienie obecności wojskowej na Grenlandii. W połowie stycznia na wyspę udali się oficerowie z kilku europejskich państw, w tym Szwecji i Niemiec, aby omówić wspólne ćwiczenia, ale wrócili już do swoich krajów.