Pierwszym warunkiem musi być zademonstrowanie przez Rosję woli do zawarcia pokoju. Jednak to, co dzisiaj słyszę i czytam o negocjacjach w Emiratach Arabskich, to opór Rosji w sprawie kluczowej kwestii terytoriów – powiedział Wadephul dziennikarzom podczas wizyty w stolicy Łotwy, Rydze.

Rozmowy w Abu Zabi "konstruktywne"?

Rozmowy w Abu Zabi były prowadzone w piątek i sobotę. Jeszcze przed ich rozpoczęciem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiadał, że kluczowym punktem negocjacji pozostaje kwestia obwodu donieckiego, którego około 25 proc. kontrolują siły ukraińskie.

Reklama

W sobotę Zełenski ocenił, że negocjacje były konstruktywne i zapowiedział, że mogą być kontynuowane. Według mediów kolejna runda rokowań odbędzie się w niedzielę 1 lutego również w Abu Zabi.

Pierwsze bezpośrednie negocjacje trzech stron

Weekendowe rozmowy w stolicy Zjednoczonych Emiratach Arabskich były pierwszymi bezpośrednimi negocjacjami trzech stron. Wcześniej Amerykanie rozmawiali naprzemiennie z Rosjanami i Ukraińcami.

Amerykański plan zakończenia wojny

Reklama

W połowie listopada 2025 r. Trump przedstawił plan zakończenia wojny Rosji z Ukrainą. Zakłada on m.in., że przy Rosji pozostanie większa część ukraińskiego terytorium, które zajęła rosyjska armia, w tym Krym i Donbas; ponadto Ukraina ma zrezygnować ze starań o wejście do NATO, a liczebność jej sił zbrojnych ma wynosić 800 tys. żołnierzy.

Ukraina zgadza się na zawieszenie broni, ale linia rozejmu ma być zgodna z obecną linią frontu.

W opinii większości państw europejskich amerykański plan idzie na zbyt dalekie ustępstwa wobec Rosji. Z tego powodu europejscy liderzy opracowali kontrpropozycję. Zakłada ona między innymi, że udzielenie Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa przez państwa Zachodu, w tym USA, a także scenariusz, zgodnie z którym strony zawrą rozejm, a dopiero później rozpoczną się właściwe negocjacje pokojowe.