Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecki generał ujawnia: NATO tworzy zrobotyzowaną strefę na wschodniej flance

26 stycznia 2026, 06:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
NATO
NATO/Shutterstock
Na wschodniej flance NATO powstanie zrobotyzowany system obrony, opierający się na urządzeniach elektronicznych, robotach i dronach. Jego celem będzie powstrzymanie bądź spowolnienie pierwszego uderzenia wroga i ochrona własnych żołnierzy – ujawnił generał Bundeswehry Thomas Lowin. To pierwszy wysoki rangą oficer NATO, który publicznie wypowiedział się na ten temat.

Generał Bundeswehry Thomas Lowin powiedział niemieckiemu dziennikowi "Welt am Sonntag", że NATO planuje budowę wzdłuż granicy z Rosją i Białorusią "kompleksowego wielopoziomowego systemu obrony".

Zrobotyzowana strefa na wschodniej flance NATO

Plan zakłada stworzenie "zautomatyzowanej, nasyconej robotami strefy", bronionej "nie tylko przez siły konwencjonalne, lecz także przez zapory i urządzenia techniczne".

System czujników i zautomatyzowanej broni, opierającej się na robotach, ma pomóc w zatrzymaniu rosyjskiego wojska w pierwszej fazie ataku i w ochronie własnych sił – wyjaśnił Lowin, wiceszef sztabu ds. operacyjnych w dowództwie wojsk lądowych NATO w tureckim Izmirze. Niemiecki generał nazwał ten obszar |"rodzajem gorącej strefy", której celem jest wczesne powstrzymanie wrogiej ofensywy.

Zwiększenie zapasów broni w krajach graniczących z Rosją

Redakcja podkreśliła, że Lowin jest pierwszym wysokim rangą oficerem NATO, który publicznie się wypowiedział o nowym programie obrony EDFL (linia odstraszania na flance wschodniej). System ma być wdrożony do końca 2027 roku.

Plany Sojuszu przewidują także zwiększenie zapasów broni i amunicji w krajach graniczących z Rosją.

Niemiecki generał: Żołnierze wciąż będą najważniejsi

Lowin zastrzegł, że stworzenie zrobotyzowanej strefy obrony nie oznacza redukcji wojska na flance wschodniej. Liczebność rosyjskich oddziałów na terenach nadgranicznych jest tak duża, że nie możemy sobie pozwolić na redukcję własnych sił – podkreślił niemiecki generał. Jak dodał, nie można trwale odstraszyć przeciwnika wyłącznie za pomocą systemów bezzałogowych.

To żołnierze odzyskują tereny. To żołnierze wyzwalają miasta. Ostatecznie zawsze dochodzi do walki żołnierzy przeciwko żołnierzom. Widzimy to w Ukrainie – powiedział generał Lowin. Jak zaznaczył w konkluzji, za wdrożenie planów odpowiedzialne są państwa NATO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj