Tygodnik "Der Spiegel" odnotowuje, że zdaniem Trumpa USA stoją u progu "złotej ery", a w jego wystąpieniu na Kapitolu "jedna dobra wiadomość następowała po drugiej".

Niemcy: Nieważne, co Trump mówi – Republikanie klaszczą

Zauważa przy tym, że Republikanie przemówienie gospodarza Białego Domu "oklaskiwali bezwarunkowo".

Reklama

"Członkowie Izby Reprezentantów, senatorowie i szefowie resortów z partii prezydenta, ustawieni przed Trumpem, wyglądali jak nakręcane figurki. Chwilami wstawali z miejsc co minutę. Nieważne, co Donald Trump ogłaszał z mównicy – czy mówił, że ceny benzyny są najniższe, czy że granice bezpieczniejsze niż kiedykolwiek, czy że inflacja jest w odwrocie - kongresmeni wstawali, siadali i znów się podnosili" -– relacjonuje gazeta.

Oceniając, że orędzie o stanie państwa "zamieniło się w wiec wyborczy", "Der Spiegel" zastanawia się, czy "głośne owacje nie miały przykryć słabych sondaży Trumpa".

Reklama

Niemcy: Przed amerykańskim narodem stanął osłabiony prezydent

Bo przed narodem we wtorek wieczorem "stanął osłabiony prezydent" – podkreśla. "Cła, migracja, inflacja – w żadnej z tych kwestii Trump nie zdołał ostatnio przekonać wyborców. Jeśli taka sytuacja się utrzyma, to w wyborach środka kadencji jeszcze w tym roku Republikanie mogą stracić większość w Izbie Reprezentantów" – ocenia "Der Spiegel".

Niemcy: Samochwalstwo Trumpa nie odpowiada rzeczywistości

Dlatego prezydent w orędziu "prześcigał się w pochwałach pod własnym adresem", choć jego "samochwalstwo nie do końca odpowiada rzeczywistości".

"Niezależnie od tego, jak bardzo Trump podziwia siebie i swoje osiągnięcia, większość Amerykanów jest nim rozczarowana. Około 60 proc. badanych w aktualnych sondażach jest niezadowolonych z tego, jak sprawuje urząd, wskaźniki poparcia są tak niskie jak ostatnio w styczniu 2021 roku po szturmie (zwolenników Trumpa – PAP) na Kapitol. I gorsze niż w porównywalnych momentach (prezydentury – PAP) Baracka Obamy czy Joe Bidena" – odnotowuje "Der Spiegel".

Także dziennik "Sueddeutsche Zeitung" ocenia, że Trump jest "pod presją". "W sondażach przed listopadowymi wyborami środka kadencji Republikanie wypadają słabo. Mimo to w swoim orędziu o stanie państwa Trump przede wszystkim chwalił samego siebie i atakował przeciwników" – relacjonuje gazeta z Monachium.

Wystąpienie głowy państwa nazywa "rozwlekłą mieszanką przechwałek, patosu i gniewu". Według "SZ" Trump ogłasza sukcesy, które "nie każdemu rzucają się w oczy".

Niemcy: Trump według Amerykanów źle ustala priorytety

"Frankfurter Allgemeine Zeitung" dostrzega, że w orędziu – rekordowo długim, bo trwającym blisko dwie godziny – Trump skupiał się głównie na sprawach krajowych.

"Był ku temu powód. Jego notowania są na niskim poziomie. Wielu Amerykanów oskarża prezydenta, który niedawno zainteresował się interwencjami zagranicznymi, o ustalanie niewłaściwych priorytetów. A utrzymujące się wysokie koszty życia wywołują niepokój w kraju, w tym w ruchu MAGA" - pisze "FAZ".

Stąd w przemówieniu przywódca USA "wyraźnie chciał przeciwdziałać wrażeniu, że polityka światowa jest dla niego ważniejsza niż troski Amerykanów". Wkrótce może to się jednak zmienić, bo Stany Zjednoczone mogą toczyć "kolejną wojnę, z Iranem" – konkluduje "FAZ".