Dziennik Gazeta Prawana logo

Choćby pół procent bezpieczeństwa

2 sierpnia 2008, 01:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zaremba Komisje śledcze straciły sens
Zaremba Komisje śledcze straciły sens/Inne
Ile warta jest tarcza antyrakietowa na polskim terytorium? Donald Tusk może zasadnie twierdzić, że żąda od Amerykanów niewiele. Zwłaszcza jeśli założyć, że instalacja może nas wystawić na terrorystyczny atak. Zafundować Polakom powtórkę z masakry w Madrycie? - pisze publicysta Piotr Zaremba.

Żądamy na przykład dodatkowych gwarancji polskiego bezpieczeństwa. Amerykanie mówią: macie już takie gwarancje jako członkowie NATO. My odpowiadamy: no tak, ale skoro tamte gwarancje wystarczą, po co nam w ogóle tarcza? Przecież to jej zwolennicy przekonują, że z taką instalacją możemy liczyć na dodatkową amerykańską troskę o niewielki kraj nad Wisłą.

Chcemy dla siebie jednej baterii rakiet Patriot. Militarnie to żądanie nie ma znaczenia. Ona nie obroni niczego poza obszarem równym dzielnicy Warszawy. A jednak i ten postulat ma inny sens. Minister Sikorski wymyślił, że w ten sposób przełamiemy dawne porozumienia amerykańskich prezydentów i NATO z Rosją, aby nie instalować w Europie Środkowej takiego sprzętu.

W tych żądaniach trzeba premiera wesprzeć. Nie zwalnia to od pytania, co dalej. Czy bez amerykańskiej deklaracji, bez Patriotów, może z amerykańską odpowiedzią w nieco obcesowym stylu (tak podobno rozmawiał z Tuskiem wiceprezydent USA Cheney) tarcza będzie nam jeszcze potrzebna?

Na ile wyczuwam nastroje w kierownictwie PO, oni już odpowiedzieli: raczej - nie. Nie wszyscy, bez przekonania, ale jednak. Chyba nie tylko dlatego, że sprawa stała się przedmiotem sporu z prezydentem i PiS, choć to niestety ważna okoliczność. To wynika również z wizji, w której europejskie gwarancje są cenniejsze niż pielgrzymki do Waszyngtonu.

Mam zasadniczą wątpliwość czy to słuszna filozofia. Z prostego powodu. Nie wiemy, jak będzie wyglądał świat, za 10, 20 lat. Wyobraźmy sobie, że ktoś dokonuje obrachunku sił w roku 1930 - z rozbrojonymi Niemcami, słabym Związkiem Sowieckim. A w 9 lat później wybucha druga wojna światowa!

Polska przy swoim położeniu i doświadczeniach powinna szukać jak największej liczby zabezpieczeń. Czy Amerykanie, nawet przy swojej arogancji, odpuszczą sobie terytorium, na którym umieścili swój sprzęt? Może w niektórych sytuacjach tak, w innych - już nie? Wolę mieć pół procenta bezpieczeństwa więcej niż mniej. A w każdym razie chciałbym, aby ktoś to dokładnie zważył. Najlepiej polski rząd.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj