Dziennik Gazeta Prawana logo

Dziwna zgoda PiS i PO

5 listopada 2008, 02:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piotr Gursztyn w DZIENNIKU
Piotr Gursztyn w DZIENNIKU/Inne
Wreszcie coś połączyło Platformę i PiS. Obie partie mają wspólny interes. To idea przeprowadzenia referendum w sprawie zastąpienia złotówki przez euro. Jest duże prawdopodobieństwo, że PO i PiS zgodzą się na referendum i - co ważniejsze - wyznaczą jeden jedyny termin. 7 czerwca - wtedy, kiedy odbędą się wybory do europarlamentu - pisze w DZIENNIKU Piotr Gursztyn.

Tę tezę trzeba opatrzyć oczywiście zastrzeżeniami. Wiele może się jeszcze zmienić. Dziś jednak sztabowcy PO i PiS kierują się fundamentalną dla nich wytyczną - by mimo prowadzonej wojny nie dopuścić do gry kogoś trzeciego. Eurowybory mogą stać się okazją do poszerzenia polskiej sceny politycznej. Mogą być szansą na przedłużenie obecności w polityce lub na wejście kogoś nowego. Jawnie liczą na to politycy lewicy, których symbolicznym przedstawicielem stał się eurodeputowany Dariusz Rosati. Z nimi związał się inny członek Parlamentu w Strasburgu - Paweł Piskorski. To człowiek znienawidzony przez obecne kierownictwo PO, dziś zmarginalizowany, ale jednocześnie bardzo sprawny i przez to ciągle niebezpieczny.

Nie tylko to środowisko będzie próbować szczęścia w najbliższym teście wyborczym. Liderzy Polski XXI, Kazimierz Ujazdowski i Rafał Dutkiewicz, zapowiedzieli wprawdzie, że nie planują zbytniego zaangażowania w czerwcowych wyborach. Ich wstrzemięźliwość może wynikać z ostrożności, niechęci do odsłaniania kart. Wiadomo jednak, że grupa osób, np. kilku profesorów uniwersyteckich, w niezobowiązujących rozmowach sygnalizowała liderom Polski XXI chęć startu z ich listy. Wśród nich ma być prof. Teresa Lubińska, minister finansów w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza. Czy Ujazdowski i Dutkiewicz zabronią takim ludziom startować? Z pewnością nie.

Eurowybory z większą ilością graczy zamienią się w strzelanie do jednej bramki. To rząd i jego błędy będą celem, bo to jedyna rzecz, która może budzić emocje. Np. pojawi się iluś kandydatów, którzy zaczną wypominać gabinetowi Tuska nie dość twardą obronę stoczni. Wprowadzenie euro do debaty spowoduje, że tylko to stanie się ważne. I będzie tylko dwóch znaczących graczy - w roli euroentuzjastów Platforma, a w roli zatroskanych o biednych eurosceptyczne PiS (choć akurat politycy tej partii woleliby, by określać ich eurorealistami). Grupa Rosatiego będzie za euro, ale zostanie przygnieciona przez głoszącą te same hasła Platformę. Polska XXI też będzie za euro, ale z jakimiś niuansami - czego również nikt nie zauważy. W ten sposób dwójka hegemonów naszej sceny politycznej będzie mogła jeszcze raz podzielić tort na swoich zasadach, czyli bez dopuszczania kogokolwiek trzeciego.

Plan może jednak nie zostać zrealizowany. PiS się upiera przy referendum, ale to zdarzenie dla tej partii dość ryzykowne. Partia Kaczyńskiego będzie musiała być trochę za i trochę przeciw wspólnej walucie. Ma niejednorodny elektorat, więc trzeba będzie balansować. Przy okazji może reaktywować się jakiś eurosceptyczny neo-LPR. Elektorat PO daje komfort jednoznaczności, ale jednocześnie ostatnie sondaże pokazują, że przestraszeni kryzysem Polacy mogą bryknąć i zagłosować przeciw. Tego boi się wielki biznes i to on może naciskać na to, by nie organizować powszechnego głosowania. A na sugestie z tej strony PO ma uszy szeroko otwarte.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj