Dziennik Gazeta Prawana logo

Ruskie pierogi Kwaśniewskiego

1 grudnia 2008, 23:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Monika Olejnik w DZIENNIKU
Monika Olejnik w DZIENNIKU/Inne
Kwaśniewski na szefa NATO? To świetny pomysł, pod jednym warunkiem: że były prezydent wyleczy się ze swoich przypadłości. Im większą bowiem sprawiłby nam radość swoją nominacją, tym większy byłby potem obciach, gdyby, nie daj Boże, znów się rozchorował - pisze w DZIENNIKU Monika Olejnik.

Od dawna się mówi, że Polska zasługuje na objęcie któregoś z najważniejszych stanowisk w strukturach europejskich czy północnoatlantyckich. A mało który polski polityk jest na to tak przygotowany jak Aleksander Kwaśniewski. Jest on osobą nie tylko bezsprzecznie inteligentną, ale też znaną z dyplomatycznego obycia i powszechnie poważaną za granicą. Dla Polski taka nominacja byłaby rewelacyjnym wzmocnieniem pozycji: zarówno wobec partnerów w Unii i NATO, jak i wobec Rosji. Wbrew bowiem przekonaniu niektórych polityków niechętnych Kwaśniewskiemu, nie byłby on wcale mile widziany przez Moskwę. Przecież Aleksander Kwaśniewski od czasu pomarańczowej rewolucji nie ukrywa swojego poparcia dla integracji Ukrainy i Gruzji ze strukturami zachodnimi. Po bukaresztańskim szczycie nie krył też niezadowolenia, że Gruzja nie została włączona do planu NATO.

W dywagacjach na temat następcy Jaapa de Hoopa Scheffera pojawiło się też nazwisko Radka Sikorskiego. Już dziś można mieć pewność, że taka kandydatura rozsierdziłaby panów Miedwiediewa i Putina jeszcze bardziej. W końcu ledwie dwa tygodnie temu szef polskiego MSZ otwarcie mówił w Waszyngtonie, że NATO nie powinno ustępować Rosji pola. Wolałabym zresztą, żeby Sikorski został na razie w Polsce, bo jest świetnym szefem dyplomacji. Potwierdzają to rankingi poparcia, w których depcze po piętach Donaldowi Tuskowi, co pewnie pana premiera zbytnio nie cieszy. Ale też szkoda byłoby, żeby z powodu osobistych animozji pozbywać się z kraju takiego zdolnego polityka jak Sikorski.

Co innego Aleksander Kwaśniewski: on już więcej w Polsce nie osiągnie. Był dwa razy prezydentem i zapowiada, że nie będzie więcej wchodził w politykę wewnętrzną. Ostatnim swoim zaangażowaniem przed wyborami 2007 raczej lewicy nie pomógł - z powodu filipińskiego wirusa. Nie w smak mu więc propozycje, by patronował odbudowanej lewicy albo kandydował do europarlamentu. Polityk takiego formatu i w takim wieku ma jeszcze wiele do zrobienia i rzeczywiście najlepiej, byśmy wykorzystali go na forum zagranicznym wszędzie tam, gdzie będzie mógł wzmocnić polską pozycję.

Pozostaje pytanie, jak taki awans Kwaśniewskiego zniosłaby nasza głowa państwa. Dotychczas obaj panowie darzyli się raczej szacunkiem i estymą. Sielanka skończyła się po zeszłotygodniowej awanturze ze strzelaniną w Gruzji. Aleksander Kwaśniewski przyłączył się do "prorosyjskiego lobby", o którym mówił prezydent, i skrytykował jego wypad z prezydentem Saakaszwilim. Stwierdził wręcz, że Lech Kaczyński zbytnio zaangażował się po stronie gruzińskiej i przestaje być w tym konflikcie arbitrem, co było dotąd cenione w Unii Europejskiej. A Lech Kaczyński nie zapomina wycelowanej w siebie krytyki.

Pozostaje mieć nadzieję, że jeśli kandydatura Kwaśniewskiego przybierze realne kształty, to nawet pan prezydent wzniesie się ponad własne urazy i ją poprze. Bo gdyby Kwaśniewski rzeczywiście został szefem NATO, to dopiero Miedwiediewowi i Putinowi ruskie stanęłyby w gardle.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj