Dziennik Gazeta Prawana logo

Król: Oszukiwanie młodzieży to grzech

26 stycznia 2009, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Król: Oszukiwanie młodzieży to grzech
Inne
Akademickie Spotkania z Mistrzami - takie nowe studia internetowe proponuje szkoła księdza Rydzyka. Wśród wykładowców są Antoni Macierewicz i Jerzy Robert Nowak. Koszt kursu - 300 zł. O komentarz do nowej akademickiej inicjatywy poprosiliśmy profesora Marcina Króla, historyka idei.

W świecie akademickim obowiązuje wolność. Jeśli ksiądz Rydzyk spełnia elementarne wymogi, jakich oczekuje się od każdych "studiów" - choćby turystycznych i niechby nawet w Łomży - ma prawo działać i organizować kursy. Ale w związku z tą wolnością działania pozostaje także wolność oceniania takich przedsięwzięć.

Chciałbym wierzyć, że w Polsce obowiązuje jeszcze zasada, według której zajęcia dla ludzi chcących się kształcić prowadzą osoby, które mają ku temu odpowiednie uprawnienia. W przeciwnym razie jest to oszukiwanie młodzieży. Z tego, co wiem, panowie Zbigniew Ziobro czy Antoni Macierewicz nie mają stopni naukowych, które uprawniają do nauczania innych. Jerzy Robert Nowak, który ma wykładać historię Polski, być może nawet ma stopień doktora habilitowanego, bo w końcu zanim zwariował był hungarystą. Ale to wyjątek.

Owszem, na świecie robi się wyjątki. W Stanach Zjednoczonych, które pewnie księdza Rydzyka zainspirowały, na uczelniach wykładają nieraz osoby bez stopnia naukowego, ale np. o wielkich zasługach politycznych. Jednak Henry Kissinger, Zbigniew Brzeziński czy Condoleezza Rice byli poważnymi profesorami i nawet oni wykładali nie opierając się wyłącznie na swoich zasługach. W Polsce bez stopnia naukowego wykłada Władysław Bartoszewski, któremu nie było dane skończyć studiów, ale dorobek ma niewątpliwy. Tego nie da się powiedzieć o Antonim Macierewiczu czy Zbigniewie Ziobro.

Nie miałbym więc do księdza Rydzyka pretensji o nic - wolnoć Tomku w swoim domku - poza pretensją jedną i najpoważniejszą: o oszukiwanie młodzieży. Bo ani to akademickie spotkania, ani tym bardziej z mistrzami. "Wykładowcy" są postaciami drugorzędnymi, które odegrały kiedyś jakąś rolę w polityce tylko dlatego, że taką mamy dziś politykę.

Ale młodzieży oszukiwać nie należy. Poza wszystkim oszustwo jest przecież grzechem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj