Przypominające palmtopy e-booki, a nie ciężkie jak cegły książki, będą nosić niebawem uczniowie z sześciu podstawówek na Śląsku. To pierwsze tego typu przedsięwzięcie w Polsce. Czy się sprawdzi?
"To program mający na celu wyrównywanie szans edukacyjnych" - mówi Stanisław Faber, śląski kurator oświaty. E-booki, czyli elektroniczne książki, mogą zawierać nie tylko cyfrowe wersje podręczników szkolnych, ale też inne pomoce naukowe, takie jak encyklopedie, słowniki czy gry edukacyjne.
Uczniowie ze Śląska dostaną je w ramach pilotażowego programu, który realizuje tamtejsze kuratorium i wojewoda. Zaczną z nich korzystać najpóźniej od początku nowego roku szkolnego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl