Dziennik Gazeta Prawana logo

Cymański: Religa nie szukał poklasku

8 marca 2009, 20:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Cymański: Religa nie szukał poklasku
Inne
Wiadomo było od dawna, że profesor miał złe rokowania w chorobie, ale jednak była do końca nadzieja. Dziś czuję wielką stratę. Na mnie największe wrażenie robiła jego waleczność w debatach o służbie zdrowia - wspomina profesora Religę Tadeusz Cymański, poseł PiS, członek sejmowej komisji zdrowia.

Był człowiekiem znanym i sławnym, ale mimo to nie szukał poklasku. Osobiście bardzo przeżywał trudną sytuację pacjentów. To było widać we wszystkich sporach o reformę służby zdrowia. Pozostały po nim wystąpienia i wypowiedzi - dzięki temu powinniśmy wiedzieć, jak realizować jego niepisany testament dotyczący służby zdrowia.

>>> Politycy wspominają profesora Religę

Dał osobisty przykład podejścia do cierpienia. Nikt nie przejdzie obojętnie wobec jego śmierci, także te osoby, które miały inne zdanie niż on. Bo on miał respekt u przeciwników, co jest rzadkością w polityce. Całe jego życie na to wpłynęło. Ale dzięki temu możemy go nazwać autorytetem. On bez wątpienia nim był.

>>> Dorn: To był człowiek bez zaciekłości

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj