Dziennik Gazeta Prawana logo

Pacjent Religi: dziękuję, profesorze

9 marca 2009, 07:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zbigniew Religa odszedł, ale pozostaje po nim pamięć i wdzięczność byłych pacjentów. "Gdybym miał okazję pożegnać profesora, podziękowałbym mu jeszcze raz za uratowanie życia" - mówi Jerzy Badurski, któremu kardiochirurg przeszczepił serce 22 lata temu. Badurski jest jedną z najdłużej żyjących w Polsce osób z takim przeszczepem.

Jerzy Badurski wiedział o ciężkiej chorobie profesora i śledził informacje na ten temat. "Rozmawialiśmy o tym z paroma innymi osobami po przeszczepie, . Teraz się skończyło" - mówi ze smutkiem.

>>>Zbigniew Religa nie żyje

Badurski wspominał, że jako lekarz Zbigniew Religa . "Bałem się tej operacji, ale udała się - dzięki profesorowi" - podkreśla Badurski, który w chwili przeszczepu miał 47 lat.

Po dwóch zawałach Jerzy Badurski miał bardzo poważnie uszkodzone serce, a transplantacja była jego jedyną szansą. "Bardzo długo czekałem - pół roku. Myślałem, że nie doczekam, ale " - wspomina.

>>>Religa: jestem dumny z mojego życia

"Śmierć profesora to na pewno " - mówi Badurski. Dodaje, że kibicował też Relidze jako ministrowi zdrowia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj