Dziennik Gazeta Prawana logo

Między Iwanem Groźnym a "Nilem"

19 kwietnia 2009, 11:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Żadnego, dosłownie żadnego z katów Nila - jednego z największych bohaterów AK - nie spotkała sprawiedliwość. Jak kpina brzmią więc słowa rzucone gen. Fieldorfowi: „Kiedyś postawią panu w Polsce pomnik". Nieprędko, panie generale, nieprędko - pisze Robert Mazurek

Demianiuk już raz odpowiadał za te zbrodnie, ale sąd najwyższy Izraela ostatecznie oczyścił go z zarzutów. Od tego czasu pojawiały się w sprawie nowe dowody i wątpliwości, gdzie miałby stanąć ponownie przed sądem. Izrael odpadał, a do postawienia go przed wymiarem sprawiedliwości nie palili się Ukraińcy, bo poza pochodzeniem „Iwana Groźnego” nie łączy z Ukrainą nic.

Cóż by bowiem się stało, gdyby John (z urodzenia Iwan) Demianiuk był swojskim Janem Demianiukiem zamieszkałym w Legnicy?

Być może zbrodniarza hitlerowskiego potraktowanoby ciut surowiej, może nawet ogłoszonoby nadzór policyjny i wszczętoby procedurę obniżenia nadzwyczajnej emerytury? Gdyby jednak swe ofiary mordował nie w Sobiborze, ale w Rawiczu, Wronkach czy na Mokotowie, mógłby liczyć nie tylko na dostatek i spokój do końca życia, ale – niczym Helena Wolińska – także na wsparcie światowych mediów. Sam mam w tej sprawie wątpliwości, ale z drugiej strony Demianiuk ich nie miał, gdy mordował swoje ofiary.

W zasadzie wszystko to wiem i nic nie powinno dziwić. Toteż nie dziwi, ale po obejrzeniu „Generała Nila” po raz kolejny w niepodległej Rzeczypospolitej dopada człowieka poczucie wstydu i zażenowania. Tak na marginesie, nie mogę się powstrzymać przed podziwem nad genialnymi epizodami w filmie Bugajskiego: Adam Woronowicz (swoją drogą to diaboliczne, gdy Popiełuszko gra Igora Andrejewa) czy Andrzej Deskur w ostatniej scenie byli wstrząsający. Samego siebie przeszedł jednak Maciej Kozłowski w roli, która może śnić się po nocach.

Film nie ma oczywiście z Demianiukiem nic wspólnego, ale pokazuje, że

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj