Dziennik Gazeta Prawana logo

Czy władza zdoła dogonić wirusa?

29 kwietnia 2009, 12:48
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zuzanna Dąbrowska w DZIENNIKU
Zuzanna Dąbrowska w DZIENNIKU/Inne
Na lotnisku we Frankfurcie na miejscu wykonuje się badania osób z podwyższoną temperaturą, przylatujących z różnych kierunków. A w Polsce? Panuje błogi spokój. Szanse na wykrycie świńskiej zarazy będą u nas znikome. A ministerstwo i jego służby uważają, że wszystko jest w porządku - zwraca uwagę szefowa działu polityki DZIENNIKA Zuzanna Dąbrowska.

Przychodzi Polak do lekarza. Ma gorączkę, boli go gardło i jest osłabiony. - Kiedy pan był ostatnio w Meksyku? - pyta medyk. - Nie byłem - odpowiada pacjent. - Trzeba wziąć aspirynę, następny proszę - mówi lekarz.

Zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Zdrowia badanie pod kątem szalejącej na świecie świńskiej grypy wykonuje się na próbkach od pacjentów, tylko jeśli zgłaszająca się z grypowymi objawami osoba nie dalej niż 10 dni wcześniej była w Meksyku lub w innym kraju, w którym potwierdzono przypadki zainfekowania wirusem. A co z resztą? Podejrzenia o zachorowania na świńską grypę odnotowano w wielu miejscach, w Hiszpanii, Wielkiej Brytanii czy Australii. Co więcej,

Czy jest? Na przykład na lotnisku we Frankfurcie na miejscu wykonuje się badania osób z podwyższoną temperaturą, przylatujących z różnych kierunków. A w Polsce? Panuje błogi spokój.

. Te zostały przygotowane, ale może wydrukowano za mało, a może nie ma kto dyżurować i rozdawać je na lotnisku.

Krajowy konsultant ds. epidemiologii Andrzej Zieliński uważa, że pytania o to, czy przesłano do szpitali i przychodni informację o procedurach na wypadek pandemii, są niewłaściwe. - Lekarz wie, co ma robić - mówi nam krótko.

Pewne informacje mogą znaleźć na stronie ministerstwa, ale to nie wystarczy. W warunkach nadzwyczajnych komunikat o sytuacji z wieczora poprzedniego dnia to za mało. Placówki w newralgicznych miejscach: miastach przygranicznych, położonych blisko lotnisk i portów, powinny mieć stały dostęp do informacji, którymi dysponuje rządowe centrum, a nie jedynie z telewizyjnych kanałów informacyjnych czy portali internetowych.

To właśnie w takich momentach widać, czy państwo właściwie funkcjonuje, a rządzący radzą sobie z rzeczywistością. Bardzo szybko i boleśnie wychodzi na jaw, kto jest kompetentny, a kto nie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj