Dziennik Gazeta Prawana logo

Optymistycznie, bez eurobełkotu

1 maja 2009, 12:10
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Optymistycznie, bez eurobełkotu
Inne
Dawno nie było równie udanego klipu promującego Polskę jak ten, którego narratorem był Donald Tusk. Blisko dwa tysiące delegatów na kongres Europejskiej Partii Ludowej, ważna część europejskich elit, dostała w przemówieniu premiera jasny przekaz: gdy Europa widzi przyszłość w ciemnych barwach, Polska przynosi optymizm - pisze Michał Karnowski.

Polska sięga pamięcią do czasów komunizmu i w zwycięskiej walce narodów nowej Europy z komunizmem odnajduje siłę do stawienia czoła kryzysowi. Nie wiem, . Opowiedział o polskiej wierze w wolność, która zwycięża zło i czołgi, która dała triumf powstania „Solidarności” i przetrwania stanu wojennego. O doświadczeniu komunizmu, które pozwala z dystansem spojrzeć na obecny kryzys. „Uwierzcie mi – ten dzisiejszy kryzys to nic w porównaniu do sytuacji Polaków, Litwinów i Węgrów z tamtych czasów” – mówił Tusk, a sala z westchnieniem ulgi przyjęła te słowa, bo okazało się, że jest ktoś, kto nie jest czarnowidzem, ale kto w tak ciężkich czasach pięć razy potrafi użyć w przemówieniu słowa „optymizm”. I choć twardej puenty nie było, to pozostało świetne wrażenie. Lekkie, optymistyczne, nowoczesne. A przecież – niezależnie skąd jesteśmy i co o obecnych rządach sądzimy – takiego wizerunku chcemy. Bo idą za nią inwestycje, zaufanie i w konsekwencji siła państwa.

Dlatego choć wiem, że . Bo wczoraj zdarzyły się w warszawskim Pałacu Kultury rzeczy naprawdę ważne, budujące międzynarodową pozycję Platformy Obywatelskiej, ale też Polski. Naprawdę warto dostrzec ten szerszy wymiar polskiej i europejskiej polityki. Kongres EPL, poprzedzony spotkaniami z premierami Włoch i Wielkiej Brytanii, to duży sukces premiera Tuska i organizatorów spotkania. To także wzmacnianie przekazu, że mimo kryzysu radzimy sobie nieźle, że nasza gospodarka i nasza stabilność polityczna są o niebo lepsze niż ukraińskie czy węgierskie. Jeśli naprawdę chcemy mocnej Polski, powinniśmy umieć to docenić i to zabiegać. My, ale też – opozycja. A także – związkowcy. Bo jeśli już muszą przed Pałacem Kultury i Nauki protestować, to ich liderzy powinni zrobić wszystko, by nie doszło do burd. Dobrą opinię łatwo zepsuć, ale bardzo, bardzo ciężko się na nią pracuje. Wczoraj wykonano kawał dobrej roboty. A .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj