Dziennik Gazeta Prawana logo

"Nie czytam już postów o braku orgazmu"

27 maja 2009, 08:03
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
"Nie czytam już postów o braku orgazmu"
Inne
W pewnym sensie opowiadam się za „ograniczeniem internetowej wolności słowa”. I nie widzę w tym nic bulwersującego - deklaruje publicystka Kinga Dunin. "Przecież każdy portal czy internetowe forum jest miejscem spotkań czy wymiany myśli o w miarę określonym profilu. I może podlegać pewnej ochronie" - podkreśla Dunin.


Od dawna już staram się nie czytać tych wszystkich wpisów na swój temat.

?
Tak, kiedyś tak.

?
Może momentami. Ale ja jestem socjologiem – coś niecoś wiem o mechanizmach ludzkich reakcji na słowo. To pomaga. Na początku nawet z pewnym zainteresowaniem śledziłam występujące w takich wpisach schematy.


Tym, co mnie niemal od razu uderzyło w języku tych postów, była ogromna skłonność do seksualizacji – o wiele częstsza w odniesieniu do kobiet niż do mężczyzn.


Nie, chodzi mi raczej o wpisy o domniemanym braku orgazmu albo o niedogolonych nogach. Różne uwagi na temat niedostatków urody, sylwetki.


Po to właśnie te uwagi się pojawiają. Ale wynika to z oczywistych uprzedzeń. W tym wypadku z seksizmu. Zamiast zwracać uwagę na poglądy, seksista kieruje się na cielesność i seksualność. Ale to niejedyne uprzedzenia, które kierują ludźmi wpisującymi agresywne posty.


Oczywiście. Szowinizmy narodowe obok seksistowskich to też stały motyw tych wypowiedzi. W zasadzie można w nich znaleźć wszelkie uprzedzenia wobec mniejszości. Jeśli piszę o gejach, natychmiast pojawiają się domniemania na temat mej orientacji seksualnej. Im bardziej trudny społecznie temat, tym ostrzejsze reakcje wywołuje. I niemal zawsze chodzi w nich nie o ideologię, lecz o emocjonalny do niej naddatek, przez co bardzo często reakcje te mają charakter kompletnie irracjonalny. I dlatego to temat także dla psychologów.


Ha, to ma nawet swoją nazwę – to syndrom Polianny. Kiedy coś nam się podoba, uśmiechamy się od ucha do ucha i dalej spacerujemy zadowoleni – niczym właśnie Polianna. Pozytywne doświadczenie nie wzbudza w nas potrzeby reakcji. Dlatego ludzie znacznie rzadziej chwalą, niż krytykują.


Z pewnością.


Są wyjątki. Cenię forum „Krytyki Politycznej”. Chyba dlatego, że tam obowiązują bardzo surowe reguły moderacji wpisów. To ma pewien skutek uboczny, bo posty pojawiają się rzadziej niż gdzie indziej. Wpisy są dłuższe, zdecydowanie merytoryczne. Może przez to forum staje się nieco leniwe. Ale powiem szczerze, mi to kompletnie nie przeszkadza. Wolę forum leniwe, ale mające sens.


W pewnym sensie tak. I nie widzę w tym nic bulwersującego. Przecież każdy portal czy internetowe forum jest miejscem spotkań czy wymiany myśli o w miarę określonym profilu. I może podlegać pewnej ochronie. Jeżeli na forum „Krytyki Politycznej” nagle zaczyna szczekać jakiś antysemita, jego posty są błyskawicznie usuwane. Przecież forum „Krytyki” nie ma być miejscem do wywodów o międzynarodowym spisku żydowskim. Miłośnicy tego rodzaju teorii czy ludzie posługujący się wulgarnym językiem są szybko zniechęcani i przenoszą się gdzieś w inne obszary sieci. A forum „Krytyki” da się dzięki temu czytać. Nikt nie jest tam bombardowany tym całym spamem.

Redakcja DZIENNIKA zdecydowała się wyłączyć wątek forum służący do komentowania tego wywiadu. Nie chcemy narażać naszych rozmówców na kolejne porcje obelg i inwektyw

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj