Dziennik Gazeta Prawana logo

Senyszyn: U Ziobry nie chciałam się bić

3 czerwca 2009, 14:17
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Senyszyn: U Ziobry nie chciałam się bić
Inne
Na spotkaniu wyborczym Ziobry wepchał się przede mnie jakiś starszy agresywny mężczyzna. Nie chciałam się z nim mocować. Wyglądał na osiłka, więc gdzie mnie do niego. Kruchej kobiecie - mówi w rozmowie z DZIENNIKIEM Joanna Senyszyn, kandydatka SLD do europarlamentu.


JOANNA SENYSZYN: To prawda, nie było tam komfortowo.


Nie. Fizycznie nikt mnie nie tknął. Ale była taka nieprzyjemna sytuacja. Spotkanie odbywało się w amfiteatrze. Byłyśmy we dwie z panią Różą Thun. Blisko niej, w następnym rzędzie miałam zarezerwowane miejsce. Chciałam tam przejść, ale na siłę wepchał się przede mnie jakiś starszy agresywny mężczyzna, mówiąc, że on tam będzie siedział, bo nie może dopuścić, abym ja je zajęła. Nie chciałam się z nim mocować.


Zdecydowanie na moją niekorzyść. Był co najmniej dwa razy cięższy niż ja, o potężnej tuszy. Wyglądał na osiłka, więc gdzie mnie do niego. Kruchej kobiecie.


Zaczęłam się rozglądać za innym wolnym krzesłem. Kiedy je znalazłam i chciałam się do niego dostać, jakaś kobieta, wstała i w przejściu złośliwie zatarasowała mi drogę, dodając z zaciętą twarzą: "Nie przepuszczę!" Trwało to dobrą chwilę, zanim się zreflektowała, że będzie przesadą, jeśli będę całe spotkanie stała, bo będę bardziej widoczna.


Nie stosuję agresji wobec nikogo. Ponadto nigdy nie walczę z kobietami, bo i tak kobiety są dyskryminowane. Odwrotnie musimy wszystkie nawzajem się wspierać. Dlatego ja popieram nawet kandydatki pisowskie. Lepiej, żeby weszła jakaś kobieta niż pan Ziobro.


To prawda. Wyzywano nas od czarownic, inne zapowiadali okrzykami, że wyrzucą przemocą.


Myślałam, że uda mi się przynajmniej zadać panu Ziobrze kilka pytań. Ponieważ wcześniej odmawiał bezpośredniej debaty, zamierzałam zapytać go o kilka kwestii związanych z jego rolą w europarlamencie. Ponieważ ma o sobie bardzo wysokie mniemanie, silnie rozbudowane ego, uważa, że nie może rozmawiać z innymi kandydatami. Dlatego uznałam, że na ogólnie dostępnym dla każdego spotkaniu uda się podjąć rozmowę.


Nie. Chciałam porozmawiać o wizji Polski w Europie, o tym co Ziobro chciałby zrobić dla naszego kraju. I na tym poprzestałabym. Jestem przekonana, że podczas takiej rozmowy ujawniłaby się pełna niewiedza pana Ziobro o jego przyszłości w europarlamencie.


Czy pani naprawdę wierzy, że nawet najbardziej demaskujące pani pytania, zmienią sposób widzenia ministra Ziobro przez obecnych na spotkaniu?

Ale jest jeszcze wielu innych potencjalnych wyborców, do tej pory niezdecydowanych do końca i takie pytania mogą im otworzyć oczy na prawdziwy obraz obecnego wice-Kaczyńskiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj