Zaczęła się niewinnie, od żartów w stylu: - mówiła Senyszyn na antenie TVN24. Jednak zaraz potem posłanka SLD przeszła do frontalnego ataku na posła PiS.
- powiedziała, kiedy rozmowa zeszła na temat jej ostatniego politycznego happeningu. Kilka dni temu Joanna Senyszyn (SLD) i Róża Thun (PO), dwie kandydatki na europosłanki, wybrały się na wiec wyboczy Zbigniewa Ziobro w Nowej Hucie. Tak zostały wybuczane i wygwizdane.
>>>Thun i Senyszyn na wiecu Ziobry. "Wynocha"
zapytał posłankę dziennikarz TVN24.
- mówiła Senyszyn i dodała, że Ziobro na swoich wiecach tylko rozprawia o tym, że jeszcze wróci do władzy, będzie rozbijał układy i aresztował ludzi o szóstej nad ranem.
"To niech pani zada mu te pytania, a ja je przekażę, bo dziś Zbigniew Ziobro będzie naszym gościem" - zaproponował dziennikarz TVN24.
"Dobrze" - powiedziała Senyszyn i zadała trzy pytania. Dwa dotyczyły tego, jaką wizję Europy ma Ziobro. Trzecie pytanie zaskoczyło dziennikarza. Senyszyn zapytała,
"Przecież w Hadze są sądzeni najwięksi zbrodniarze wojenni? Nie przesadziła pani?”
przeczytaj ciąg dalszy tekstu na drugiej stronie
"To jest pewna przenośnia" - powiedziała Senyszyn i dodała, że po tym, jak były minister sprawiedliwości zaangażował się w śledztwo przeciwko kardiochirurgowi Mirosławowi G.
"Ale żaden sąd nie wydał wyroku, który obciążałby za to Zbigniewa Ziobro" - ripostował dziennikarz.
"Ale transplantologia została zahamowana przez te działania” - upierała się Senyszyn.
Zaraz po programie zadzwoniliśmy do posłanki SLD, i zapytaliśmy, czy nie boi się pozwu.
Wielokrotnie juz mówiłam, że Ziobro ponosi moralną odpowiedzialność za śmierć Barbary Blidy i ludzi, którzy nie doczekali przeszczepów. Napisałam to nawet na swoim blogu. - mówi Senyszyn DZIENNIKOWI.