Dziennik Gazeta Prawana logo

Teraz powinniśmy szukać sojuszników w Unii

13 października 2007, 15:51
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sama siła głosu w Radzie UE, o którą walczono w piątek, nie wystarczy i jeżeli nie zdobędziemy sojuszników, nasze propozycje mogą przepaść - pisze w "Fakcie" Jerzy Buzek, były premier, a teraz europoseł.

Ze względu na swój dramatyzm, ostatnie negocjacje przysłoniły nieco rzeczy najważniejsze - a więc ostateczny kształt nowego traktatu. By uzyskać zadowalające nas efekty, rząd musi rozpocząć ofensywę dyplomatyczną poprzez swoich ambasadorów i ministrów. Tak, by stworzyć międzynarodowe koalicje. Dzięki nim nasze postulaty zostaną przyjęte. Należy pamiętać, że sama siła głosu w Radzie UE, o którą walczono w piątek, nie wystarczy i jeżeli nie zdobędziemy sojuszników, nasze propozycje mogą przepaść.

Zakończony kompromisem szczyt Rady Europejskiej był przedsięwzięciem udanym. Nie dziwmy się, że bywało gorąco. Przez całe stulecia Europejczycy wojowali ze sobą. Kres temu położyła Unia Europejska. Zbudowała prosty mechanizm, który zastępuje wojny negocjacjami. Czasem mają one tak dramatyczny charakter jak ostatnio. Jednak na ogół kończą się porozumieniem.

Jeżeli chodzi o szczegółowe ustalenia szczytu, to po pierwsze zgodzono się na skonstruowanie nowego traktatu reformującego, którym zostanie zastąpiony odrzucony prze Francuzów i Holendrów traktat konstytucyjny. Nowy traktat będzie miał węższą formę, co jest dobrym rozwiązaniem, gdyż integracja europejska musi być prowadzona stopniowo. Nowy traktat przewiduje powołanie wspólnego przedstawiciela ds. polityki zagranicznej. To daje nam możliwość wynegocjonowania, by w jego kompetencjach znalazły się także kwestie wspólnej polityki energetycznej, na którą większość krajów jest gotowa.

Szczyt ustalił, że konkretne zapisy nowego traktatu będą uzgadniane podczas konferencji międzyrządowej. Konferencja nie będzie już dyskutować kwestii ważenia głosów w Radzie UE, bo Polska zgodziła się na propozycję kompromisową, która daje nam bardzo dobrą pozycję wyjściową, za sprawą utrzymanego przez następne lata systemu nicejskiego.

Najważniejsze negocjacje będą się odbywać teraz, dlatego musimy mieć konkretne postulaty odnośnie spraw dla nas najważniejszych: polityki wschodniej i dalszego rozszerzenia UE, utrzymania funduszy strukturalnych i funduszy na rzecz rolnictwa. Musimy określić, w jaki sposób Polska zaangażuje się w rozwój nowoczesnej i innowacyjnej gospodarki opartej na wiedzy, bo w tej dziedzinie jesteśmy na szarym końcu Europy. Nie można zapomnieć o ważnej dla nas kwestii polityki bezpieczeństwa energetycznego, która musi zostać zinstytucjonalizowana.

Konferencja międzyrządowa jest szeregiem spotkań i negocjacji odbywających się na różnych szczeblach rządowych, zatwierdzanych potem przez szefów państw. Wynikiem takiej konferencji będzie stworzenie nowego traktatu w oparciu o poprzednie dokumenty wspólnotowe. Nasz rząd musi mieć jasną wizję swoich postulatów, by móc je wprowadzić do nowego traktatu. Przypominam o naszym wielkim atucie, jakim jest 27 głosów - tylko o dwa głosy mniej niż mają największe kraje. Cieszy mnie, że władze uznały, że wynegocjowany jeszcze przez mój rząd, nicejski system liczenia głosów, jest dla Polski najodpowiedniejszy i udało im się przedłużyć jego działanie o de facto kolejne 10 lat. W ten sposób pośrednio rząd uznał, że poprzednie rządy nie prowadziły polityki „białej flagi, ale politykę skuteczną. Czasem twardą, ale mimo tego przyjazną dla partnerów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj