Dziennik Gazeta Prawana logo

Apokalipsa w świecie biednych notariuszy

29 września 2011, 09:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Apokalipsa w świecie biednych notariuszy
Dziennik Gazeta Prawna
Absolwencie prawa, nie idź tą drogą – tak przyszłych aplikantów ostrzegają notariusze. Oczywiście kieruje nimi troska o losy młodych ludzi. Po co mają się pchać do zawodu, który nie przynosi profitów? - pyta Małgorzata Kryszkiewicz.

Liczba podpisywanych aktów notarialnych spada, wzrasta za to liczba samych rejentów. Konkurencja jest coraz większa, a pracy coraz mniej. Wolny rynek wyciąga swe macki w kierunku notariatu. I to się rejentom nie podoba. Żądają od ustawodawcy, aby wziął ich pod ochronne skrzydła. W końcu to z jego winy tysiące młodych ludzi lada dzień zostanie notariuszami.

Apokaliptycznego obrazu kreślonego przez rejentów dopełniają sztywne stawki za czynności notarialne. Notariusz nie może sam zdecydować, ile weźmie za odciśnięcie pieczęci na dokumencie. I tutaj akurat brak zasad wolnorynkowych doskwiera rejentom. Krzyczą, że są przedsiębiorcami i tak, jak wszyscy muszą zarabiać na prowadzonej działalności. W walce o zachowanie monopolu szybko zmieniają maskę i odgrywają rolę troszczących się o bezpieczeństwo obrotu prawnego funkcjonariuszy publicznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj