"Popatrzmy na formy dopingu w przedwojennej Polsce. Były godne. Nawet za
komuny były godne - budowano dumę narodową. A teraz igrzyska zamieniają
się w jarmark odpustowy" - komentuje Wojciech Cejrowski.
Podróżnik i publicysta Wojciech Cejrowski nie kryje niezadowolenia z otoczki towarzyszącej przygotowaniom do Euro 2012. Denerwują go przede wszystkim kibice.
- komentuje Cejrowski w rozmowie z portalem "Polonia Christiana". - - dorzuca.
Biało-czerwone kapelusze najwyraźniej wyjątkowo działają podróżnikowi na nerwy.
- mówi publicysta. - - podkreśla Wojciech Cejrowski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane
Zobacz
|