Wojciech Cejrowski wywiadu udzielił "Newsweekowi". Tekst nie został jednak opublikowany, gdyż publicysta chciał, aby wydrukowano go bez zmian. Tygodnik odpowiedział, że - relacjonuje Cejrowski. Tygodnik z kolei napisał: Nieopublikowany w "Newsweeku" wywiad został zamieszczony na stronie fronda.pl.
Cejrowski powiedział w nim, że jest "radykalnym katolem". Żyje zgodnie z Dekalogiem i często chodzi do spowiedzi. Jak zauważa: . Publicysta stwierdził też, że "radykalnym katolem" był Jezus. Bo. (...) - dodał podróżnik.
Cejrowski powiedział, że też uważany jest za radykała, choć . Zdaniem Cejrowskiego, to dlatego, że:
Cejrowski przyznał, że czuje się misjonarzem. Jego zdaniem prowadzenie pracy misyjnej, to jeden z obowiązków każdego katolika. - dodał dziennikarz.
Cejrowski ujawnił też swój sposób na demony. Publicysta powiedział, że codziennie odmawia modlitwę z egzorcyzmem do św. Michała Archanioła.
W wywiadzie Cejrowski wymienił swoich wrogów i przyjaciół. Do grona tych pierwszych zaliczył Niemcy, Rosję i Unię Europejską. Jak skomentował: są . Znany podróżnik nie przyjaźni się również z innowiercami, bo są niebezpieczni duchowo. Ostrzegł też przed Nergalem i buddyzmem. Wśród przyjaciół i znajomych Cejrowskiego jest za to wielu księży katolickich. Jak zauważa publicysta,
Wojciech Cejrowski zapytany o relacje z prawicowymi redaktorami powiedział: . Wypowiedział się jednak na temat jednego z braci Karnowskich, którego nazwał kłamczuchem. Zdaniem Cejrowskiego, dziennikarz opublikował z nim wywiad, którego publicysta nigdy mu nie udzielił.
Przy okazji Cejrowski sprecyzował, że zamiast określenia "prawicowy" użyłby słów "opozycja niepodległościowa", czyli I dodał: