Dziennik Gazeta Prawana logo

Jan Żaryn: Dla historyków zawartość szafy Kiszczaka nie jest zaskoczeniem

19 lutego 2016, 08:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prof. Jan Żaryn w Senacie
Prof. Jan Żaryn w Senacie/PAP Archiwalny
Dla historyków IPN treść dokumentów z szafy Kiszczaka nie jest zaskoczeniem. Tak zawartość znaleziska w domu wdowy po byłym szefie komunistycznej bezpieki, Marii Kiszczak skomentował w Sejmie historyk i senator PiS Jan Żaryn.

IPN potwierdził, że jest tam miedzy innymi teczka pracy Tajnego Współpracownika SB ps.Bolek i odręcznie napisane zobowiązanie do współpracy z SB podpisane nazwiskiem Lecha Wałęsy. Jan Żaryn zwrócił uwagę, że dokumenty te potwierdzają treść książki wydanej przez IPN w 2008 roku, autorstwa Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka.

Powiedział, że jako historyk będący recenzentem wewnętrznym tej pracy, nie będzie zaskoczony jeśli w kolejnych odsłonach "szafy Kiszczaka" zostaną odkryte dokumenty potwierdzające hipotezy i tezy zawarte w książce. - stwierdził senator PiS.

Podkreślił, że materiał znaleziony w domu Kiszczaków zbliża nas do prawdy historycznej. Jan Żaryn przypomniał, że w latach 90 ubiegłego wieku a także po roku 2000 .  Historyk zauważył, że jedną z takich metod było instrumentalne formułowanie prawa a później jego egzekwowanie. Według Jana Żaryna z tego powodu sąd lustracyjny orzekł, że oświadczenie lustracyjne Lecha Wałęsy jest zgodne z prawdą.

Ustawa lustracyjna według niego została tak zawarowana, żeby w dużej mierze wykluczyć możliwość udowodnienia świadomej współpracy agentów, którzy mogli wcześniej doprowadzić do tego by albo akta zostały "sprywatyzowane" albo zniszczone.

Senator PiS jest przekonany, że dom Kiszczaków nie jest ostatnim miejscem przechowywania materiałów byłej SB i takich "szaf" jest więcej. Zdaniem Jana Żaryna śmierć generałów Jaruzelskiego i Kiszczaka zamknęła jednak epokę potencjalnej bezkarności środowisk esbeckich, które na przełomie lat 80 i 90 ubiegłego wieku podjęły decyzję o bezprawnym przechowywaniu w swoich domach dokumentów służących szantażom lub ich poczuciu bezkarności. - uważa Jan Żaryn.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj