Ksiądz Jacek Stryczek tłumaczy w rozmowie z money.pl, że bycie bogatym i posiadanie pieniędzy nie jest czymś złym - przeciwnie. Nie potępia też np. prezesów banków, którzy wielokrotnie zarabia kilkaset razy więcej niż ich pracownicy.
- - mówi ksiądz Stryczek.
Przekonuje również, że w Ewangelii nie ma mowy o tym, że Jezus nakazał się dzielić.
Twórca Szlachetnej Paczki wykłada również swój pogląd na układ pracownik - pracodawca. Podkreśla, że wolność, do której prawo ma każdy pracownik, powinna polegać na tym, że w sytuacji, gdy praca nam nie odpowiada, możemy ją zmienić. A to, by móc ją zmienić, powinniśmy się zatroszczyć sami - np. przekwalifikowując się do zawodu, w którym zatrudnienia jest więcej.
- przekonuje.
Podkreśla, że najczęściej oczekuje się od niego, że będzie potępiał bogaczy i przedsiębiorców jako wyzyskiwaczy. Jak twierdzi, taka postawa nie ma podstaw i sensu. Sens jest w tym, by samemu się o swoje życie zatroszczyć. Nie odmawia przy tym pracodawcy prawa do zwolnienia pracownika, który nie spełnia jego wymagań. Jeśli taki pracownik - jak mówi - należy do kategorii lepszych, powinien sobie przecież bez trudu poradzić na rynku pracy.
- - dodaje.