Policjanci zabezpieczają na polecenie śledczych yski twarde, informacje z serwerów i dokumenty, na których - według RMF FM - są dane dotyczące mobbingu w stowarzyszeniu. Według rozgłośni, te same dane próbowali przejąć ochroniarze, którzy siłą weszli do budynku na polecenie ks. Babiarza. 

O założeniu związku zawodowego stowarzyszenie poinformowało we wtorek na briefingu prasowym. W oświadczeniu, które wydało, czytamy, że jego celem jest dbanie "o siebie nawzajem" - pracowników i wolontariuszy; "stanie na straży najwyższych standardów etycznych i pielęgnowanie jedności, którą udało się zbudować".

Założenie Związku Zawodowego Personelu Stowarzyszenia Wiosna jest odpowiedzią na ostatnie wydarzenia – od lutego nie wiadomo, kto jest prezesem Wiosny. Zarówno Joanna Sadzik – była dyrektor projektu Szlachetna Paczka, jak i ks. Grzegorz Babiarz – psychiatra, wykładowca akademicki i współpracownik założyciela Wiosny ks. Jacka Stryczka, uważają, że są prawnym zarządem stowarzyszenia. Obie strony czekają na decyzję sądu o wpisie do Krajowego Rejestru Sądowego. O decyzji sądu, która może być kwestią kilku dni, strony mają poinformować dziennikarzy.

- Prawem nie jest to, co się stało wczoraj (w poniedziałek - PAP). Nie zgadzamy się na przemoc w żadnej postaci – podkreśliła na wtorkowym briefingu prasowym w siedzibie Wiosny Joanna Sadzik. Z kolei w oświadczeniu powołanego związku zawodowego czytamy, że "trudno zrozumieć, jaka wartość stała za tym, że do siedziby stowarzyszenia wraz z ks. Grzegorzem Babiarzem wkroczyła grupa osób, która zaczęła wydawać pracownikom polecenia; panowie podnosili głos, krzyczeli, grozili konsekwencjami prawnymi; chcieli wtargnąć do serwerowni i uzyskać dostęp do danych wrażliwych".

Na briefingu prasowym Sadzik podziękowała organizacjom pozarządowym, które na stronie ngo.pl wyrażają poparcie dla Wiosny. Podziękowała też osobom osobiście przychodzącym do budynku stowarzyszenia i zapewniającym o wsparciu.

Joanna Sadzik powiedziała, że wierzy, iż działa zgodnie z prawem i że to na niej i jej zarządzie ciąży odpowiedzialność za stowarzyszenie. Dodała, że osoby które tworzą zarząd, są wieloletnimi pracownikami stowarzyszenia i znają je: Anna Wilczyńska i Dominika Langer-Gniłka są w Wiośnie od 11 lat, Jakub Marczyński – od dziewięciu, a ona – szósty rok.

We wtorek pracownicy przyszli do Wiosny jak co dzień. Nie przyszedł ks. Grzegorz Babiarz, który dzień wcześniej wkroczył do siedziby stowarzyszenia z grupą towarzyszących osób, próbując przejąć nad nim kontrolę, do czego ostatecznie nie doszło.

We wtorek krakowska kuria wydała oświadczenie, w którym skrytykowała metody duchownego. "W tym momencie trudno jest przesądzić ostatecznie, kto jest prezesem Stowarzyszenia +Wiosna+, ponieważ postępowanie sądowe w tej sprawie nie zostało zakończone. Jednak nawet gdyby uznać, że jest nim ks. Grzegorz Babiarz, to metody, jakie zostały wykorzystane dla realizacji jego uprawnień, budzą poważne zastrzeżenia i niesmak. Z pewnością też nie przyczyniają się do budowania zaufania wewnątrz Stowarzyszenia oraz dobrej atmosfery wokół niego" – czytamy w oświadczeniu.

Kanclerz kurii ks. Tomasz Szopa wyraził też nadzieję, że zwycięży zdrowy rozsądek, zdolność do dialogu i konflikt zakończy się polubownie, ponieważ chodzi przede wszystkim o osoby, które korzystają z pomocy stowarzyszenia Wiosna.

Joanna Sadzik została prezesem Wiosny w październiku 2018 r. Zastąpiła na tym stanowisku ks. Jacka Stryczka, który podał się dymisji po tym, jak Onet opublikował artykuł wskazujący na mobbing w stowarzyszeniu. Sprawą zajmuje się prokuratura, przesłuchiwani są kolejni świadkowie.

4 lutego walne zgromadzenie Wiosny odwołało Joannę Sadzik i powołało na prezesa ks. Grzegorza Babiarza, psychoterapeutę, wykładowcę akademickiego, a także współpracownika ks. Jacka Stryczka. Sadzik twierdziła, że nie wie, dlaczego została odwołana. 11 lutego walne zgromadzenie, w innym niż poprzednio składzie, przywróciło Sadzik i jej zarząd. To właśnie to działanie w marcu sąd, na wniosek Babiarza, uznał za bezprawne i nakazał wykreślenie Sadzik i jej zarządu z KRS.

Stowarzyszenie Wiosna w Krakowie działa od 2001 r. Obecnie liczy 21 członków i zatrudnia 121 osób. Początek stowarzyszeniu dała grupa studentów duszpasterstwa akademickiego WIO (Wspólnota Indywidualności Otwartych). Najważniejszy projekt stowarzyszenia – Szlachetna Paczka - z roku na rok rozwijał się, pomoc otrzymywało coraz więcej rodzin. W pierwszej edycji 30 ubogich rodzin dostało prezenty, w 2017 r. – ponad 20 tys. rodzin. W ostatniej, 18. edycji akcji, czyli po aferze związanej z mobbingiem, pomoc trafiła do 17 tys. rodzin. Wiosna realizuje także inne akcje dobroczynne, edukacyjne, np. Akademię Przyszłości.