Dziennik Gazeta Prawana logo

Marek Tejchman: Wiele twarzy Niemiec

28 czerwca 2016, 08:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kanclerz Angela Merkel
Kanclerz Angela Merkel/PAP/EPA
Dokładnie 102 lata temu na ulicach Sarajewa młody serbski student zastrzelił austriackiego następcę tronu, czym uruchomił proces, który można nazwać samobójstwem Europy. Pierwsza wojna światowa oprócz milionów ofiar przyniosła gospodarczą ruinę i zakończyła dominację naszego kontynentu na świecie.

Porównania do samozagłady są w obecnej sytuacji dość banalne, ale ja chciałbym zwrócić Państwa uwagę na trochę inną sprawę. W swojej znakomitej książce poświęconej wybuchowi wielkiej wojny Christopher Clark pokazuje mechanizm, który zabójstwo arcyksięcia z incydentu zmienił w huragan. Brak komunikacji, narastająca spirala strachu, niepewność i brak zrozumienia intencji innych państw. Europejscy dyplomaci, zamiast spór zażegnać, w perfekcyjny sposób zamienili go w katastrofę.

Warto, żebyśmy uniknęli takiego błędu. Nie jesteśmy w XVII wieku – współczesne państwa są bardziej złożone i wielopodmiotowe. To nie czasy Hobbesa i jego Lewiatana. Polska w UE ma relacje nie z 27 jednolitymi bytami, ale z 27 podmiotami pełnymi wewnętrznych napięć. Warto, żebyśmy to zrozumieli i dostrzegli napięcia w państwie na kontynencie najsilniejszym – w Niemczech.

Republika Federalna Niemiec nie zniknie. Nie rozpłynie się w powietrzu wraz z końcem Unii. Niemcy są naszym sąsiadem już od 1000 lat i będą nim jeszcze długo po naszej śmierci. Nawet jeżeli Unia Europejska zniknie, będziemy sąsiadami jednej z największych gospodarek i społeczeństw świata. Musimy więc ułożyć wzajemne relacje. Żeby to jednak zrobić, trzeba zrozumieć, z kim rozmawiamy.

Naszym partnerem nie jest jakaś monolityczna magma mająca tylko jeden głos, ale jedno z najbardziej zróżnicowanych i wewnętrznie dynamicznych społeczeństw europejskich. Państwo federalne, w którym pomysły na politykę międzynarodową, gospodarczą czy społeczną poddawane są publicznemu dyskursowi. Warto dostrzec, że np. Zieloni, nawet jeżeli dalecy ideologicznie od obecnego rządu polskiego, są mu bliscy w kwestii stosunku do Rosji, warto zobaczyć podziały pomiędzy CDU i CSU, zrozumieć walkę o władzę w SPD i dostrzec, jak coraz bardziej radykalne wypowiedzi polityków tej partii są sposobem walki z jej trwającym lata osłabieniem.

Nie chodzi o to, żeby budować naszą politykę zagraniczną na partyjno-personalnej współpracy – to gra na krótką metę. Chodzi o to, by zrozumieć, że w ostatecznym rozrachunku rozmawiając z niemieckimi politykami, rozmawiamy z niemieckim społeczeństwem. Warto więc wykorzystywać jak najwięcej kanałów komunikacji, jasno i wyraźnie przedstawiać nasze stanowisko i w ten sposób bronić naszych interesów, rozumiejąc interesy partnerów. Warto mieć świadomość, że słowa, które słyszymy na arenie międzynarodowej, adresowane są przede wszystkim do odbiorców w kraju, trzeba więc podchodzić do nich z dystansem. Jeżeli zabraknie nam zimnej krwi i zrozumienia rzeczywistości, może to się źle skończyć. Drugie Sarajewo raczej nam nie grozi, ale w Europie historia lubi płatać figle.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Marek Tejchman
Marek Tejchman

Absolwent Wydziałów Prawa i Administracji oraz Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW. Studiował na Uniwersytecie Lund. W latach 2014-2025 był zastępcą redaktora naczelnego Dziennika Gazety Prawnej. Prowadzi popołudniowe rozmowy w radiu RMF FM oraz program Gość Wydarzeń w telewizji Polsat i Polsat News. W latach 2007-2015 autor magazynów TVN CNBC i TVN 24 i TVN 24 BIS. Współtworzył Business Poland – pierwszy program o polskiej gospodarce regularnie nadawany przez globalną telewizję. Prowadził i wydawał magazyny 90 minut oraz Fakty Ludzie Pieniądze.  Wcześniej pracował między innymi w Polsacie, w którym był wydawcą, reporterem i prowadzącym Wydarzenia. W latach 2004-2007 pełnił funkcję wydawcy i prowadzącego magazyn EKG w radiu TOK FM, w którym był też zastępcą redaktor naczelnej. Swoją karierę zawodową rozpoczynał w nieistniejącym już Radiu PIN. Autor filmów dokumentalnych. W wolnym czasie zatruwa życie innych anegdotkami bez pointy.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWybory 2023. Pustka polityki PiS »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj