Dziennik Gazeta Prawana logo

Eksperci ostrzegają: Groźby militarne Rosji mają podzielić państwa NATO

4 lipca 2016, 08:29
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Kreml
Kreml/Shutterstock
Celem gróźb Rosji ws. jej "militarnych reakcji" na szczyt NATO jest podzielenie krajów Sojuszu i wpłynięcie na złagodzenie jego polityki wobec Rosji - uważają eksperci. Przyznają też oni, że tak naprawdę, z punktu widzenia wojskowego, to cztery bataliony nie są żadnym zagrożeniem dla Moskwy.

Jak ocenił kierownik Zespołu Rosyjskiego Ośrodka Studiów Wschodnich dr Marek Menkiszak, decyzje, które mają zapaść na warszawskim szczycie NATO , ale

"- wyjaśnił.

Według eksperta, dla Rosji ważne jest również to, żeby NATO .

Menkiszak zaznaczył jednocześnie, że to, co Rosja przedstawia jako swoje możliwe reakcje na szczyt, ." - dodał. Wymienił w tym kontekście m.in. zwiększenie aktywności wojskowej Rosji m.in. w rejonach arktycznych, tworzenie nowych dywizji oraz przydzielenie rosyjskim brygadom rakietowym - w tym tej funkcjonującej na obszarze obwodu kaliningradzkiego - systemów Iskander.

Celem tych gróźb - zdaniem eksperta - jest wywarcie podkreślił- dodał - .

Menkiszak wskazał zarazem, że zapowiadane Rosji na postanowienia szczytu to działania podejmowane na własnym terenie. Tak jest także w przypadku zapowiedzi formułowanych przez władze rosyjskie w związku z budową w Rumunii i Polsce elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej. - zwrócił uwagę.

Rzeczywiste decyzje dotyczące politycznej reakcji na szczyt zapadną na Kremlu dopiero po planowanym po szczycie spotkaniu Rady NATO-Rosja - przekonywał szef Zespołu Rosyjskiego OSW.

- powiedział.

O tym, że celem gróźb dotyczących reakcji na szczyt NATO jest " przekonuje w swoim komentarzu dla PAP także dziennikarka i specjalistka do spraw wschodnich Maria Przełomiec.

- powiedziała. - zaznaczyła dziennikarka.

Negatywny wpływ na postawę Sojuszu Północnoatlantyckiego wobec Rosji może także - zdaniem Przełomiec - wywrzeć która to - jak podkreśliła - posiada drugą co do wielkości armię w NATO.

Ekspertka zaznaczyła, że jednym z najważniejszych celów Rosji w polityce wobec NATO jest powstrzymanie procesu dalszego rozszerzania Paktu. - dodała.

Pytana, na ile NATO jest przygotowane do reagowania, gdyby Rosja postanowiła jednak spełnić swoje zapowiedzi, Przełomiec zauważyła, że w sensie wojskowym tę gotowość zweryfikować miały niedawne ćwiczenia Anakonda 2016. - przypomniała.

PAP spytała też Przełomiec, czy widzi szanse na to, że po szczycie Rosja będzie bardziej niż obecnie skłonna do podjęcia z Sojuszem konstruktywnego dialogu. - wskazała. - dodała dziennikarka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj