Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja szykuje inwazję na Ukrainę? Zapachniało Osetią [KOMENTARZ]

Czołg T-72 na poligonie
Czołg T-72 na poligonie/Shutterstock
O tym, że sytuacja wokół Ukrainy może się wkrótce zaostrzyć, od tygodni mówiono w wielu stolicach. W Kijowie z niepokojem patrzono na rosnące od lipca słupki z liczbami poległych w Zagłębiu Donieckim żołnierzy. W Warszawie ostrzegano, że w sierpniu, pod osłoną igrzysk olimpijskich, coś się może zacząć w Odessie. W Kiszyniowie, z którego właśnie wróciłem, rozprawiano o dziwnych ruchach w separatystycznym Naddniestrzu, położonym 100 km od Odessy i 70 km od stolicy Mołdawii, w rodzaju ćwiczeń antyterrorystycznych, podczas których miejscowi separatyści ćwiczyli m.in. desant przez rzekę. 

Powtarzano, że Rosjanie mogą powtórzyć manewr z 8 sierpnia 2008 r., gdy korzystając z zainteresowania świata olimpiadą w Pekinie, wkroczyli do Gruzji, by wyprzeć wojska Micheila Saakaszwilego z wciąż kontrolowanych przez niego terenów Abchazji i Osetii Południowej. Także wówczas wojnę poprzedził sztucznie kreowany wzrost napięcia. Wszystkie te wspomnienia wróciły po tym, jak Rosjanie poinformowali wczoraj o śmierci w nocy z 6 na 7 sierpnia funkcjonariusza Federalnej Służby Bezpieczeństwa podczas udaremniania aktów dywersji i terroru, które miały być szykowane przez Ukraińców. Zatrzymano Jewhena Panowa, który w 2014 r. zaciągnął się na ochotnika do ukraińskiej armii. Kijów odparł, że podobne tezy to kłamstwo i prowokacja.

Krymscy parlamentarzyści, lojalni wobec Moskwy, określili działania Ukrainy mianem faktycznego wypowiedzenia wojny. Prezydent Władimir Putin odżegnał się od przymierzanego wstępnie na początek września spotkania przywódców państw formatu normandzkiego, czyli Francji, Niemiec, Rosji i Ukrainy. W tych okolicznościach byłoby ono bezsensowne – uznał. A podczas konferencji prasowej po spotkaniu z przywódcą Armenii Serżem Sarkysjanem oskarżył władze w Kijowie o terroryzm. Na Ukrainie skojarzono najnowsze zaostrzenie retoryki z wcześniejszym o dobę spotkaniem Putina z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem. A co jeśli Kreml zapewnił sobie u skłóconej ostatnio z Zachodem Turcji wolną rękę do wznowienia wojny? – pytają niektórzy analitycy.

Słowa płynące z Rosji pachną osetyjsko. Oskarżenia o terroryzm wpasowują się w poprawność polityczną obecnego stulecia, według której milcząco uznaliśmy, że niesankcjonowane akcje przeciwko suwerennemu państwu mogą się wiązać wyłącznie z wojną właśnie z terroryzmem. Śmierć człowieka legitymującego się paszportem z dwugłowym orłem spełnia warunki zapisane w doktrynie wojennej Federacji Rosyjskiej, w myśl której Moskwa zastrzega sobie prawo do użycia siły za granicą dla obrony własnych obywateli. Brazylijskie święto sportu w samym środku lata do pewnego stopnia ogranicza zainteresowanie świata coraz bardziej nużącym go konfliktem ukraińskim.

Nawet jeśli tym razem sprawa rozejdzie się po kościach, w wielu światowych gabinetach, u polityków i wojskowych sztabowców, światła będą palić się do późna jeszcze przez wiele nocy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Powiązane
Michał Potocki
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosja szykuje inwazję na Ukrainę? Zapachniało Osetią [KOMENTARZ] »
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj