Dziennik Gazeta Prawana logo

Andżelika Borys dla "DGP": Zasada "dziel i rządź” ciągle aktualna

Andżelika Borys
<p>Andżelika Borys</p>/Agencja Gazeta
Nauczanie języka polskiego w szkołach państwowych jest likwidowane od lat. Teraz trwa atak na szkolnictwo społeczne - mówi w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej" przewodnicząca Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys, która została zatrzymana we wtorek w Grodnie w związku z rzekomym złamaniem przepisów o imprezach masowych. 

W sobotę odbył się zjazd wyborczy Związku Polaków na Białorusi (ZPB). 128 głosów na 135, które dostała pani w wyborach prezesa, to świetny wynik. Ale czasy idą ciężkie.

Czasy idą niełatwe i może stąd taki wynik. Trzeba było wziąć odpowiedzialność za największą organizację polskiej mniejszości na Białorusi, jaką jest ZPB, nieuznawany przez władze tego kraju.

Prokuratura interesuje się szkołami społecznymi działającymi przy ZPB. Pani była przy tym, jak śledczy weszli do szkoły im. Króla Stefana Batorego w Grodnie. Jak to wyglądało?

Prokuratorzy z Grodna dostali zlecenie od prokuratury generalnej. To jest oczywista akcja polityczna. Nauczanie języka polskiego w szkołach państwowych jest likwidowane od lat, a teraz trwa atak na szkolnictwo społeczne. Zapytałam ich, dlaczego przyszli. Usłyszałam, że dostali ustne polecenie monitoringu wszystkich placówek, które uczą w języku polskim, a więc także dwóch ostatnich szkół państwowych. W "batorówce” pytano o umowy z nauczycielami, umowę najmu lokalu, stan konta. Oczywiście działamy w sposób przejrzysty, nie mamy nic do ukrycia. W innych szkołach proszono o wydanie list uczniów i nauczycieli.

Te akcje mogą się skończyć zamknięciem szkół społecznych?

Tak. Placówki czekają jeszcze na kontrole sanepidu, strażaków, wydziału ideologii.

Andżelika Borys trafiła do aresztu w Grodnie

CAŁY WYWIAD Z ANDŻELIKĄ BORYS PRZECZYTASZ W ŚRODOWYM WYDANIU DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Michał Potocki
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAndżelika Borys dla "DGP": Zasada "dziel i rządź” ciągle aktualna »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj