Andżelikę Borys w głosowaniu na szefa Związku Polaków na Białorusi poparło w sobotę 128 ze 135 delegatów. Nauczycielka z Grodna kieruje ZPB od 2016 r., a wcześniej szefowała mu w latach 2005–2010. Po jej pierwszym zwycięstwie władze doprowadziły do rozłamu. Borys pokonała wtedy dotychczasowego szefa ZPB, a władze oczekiwały jego reelekcji. W efekcie rząd nie uznał wyników głosowania i zorganizował własny zjazd związku. Od tego czasu funkcjonują dwa zarządy ZPB, a ten uznawany przez władze zaczął przejmować majątek organizacji.
Delegaci skomentowali w sobotę także bieżącą sytuację. – czytamy w oświadczeniu. Nowa fala represji zaczęła się od zatrzymania Anny Paniszewej i Aleksandra Nawodniczego, kierujących polską szkołą im. Romualda Traugutta w Brześciu.
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.
