Dziennik Gazeta Prawana logo

Spotkanie Zełenski-Duda. Do ostatniej chwili zdejmowano czerwono-czarne flagi, by nie dawać paliwa narodowcom [OPINIA]

12 stycznia 2023, 06:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Prezydenci Litwy Gitanas Nausėda, Polski Andrzej Duda i Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisują deklarację po szczycie Trójkąta Lubelskiego we Lwowie
<p>Prezydenci Litwy Gitanas Nausėda, Polski Andrzej Duda i Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisują deklarację po szczycie Trójkąta Lubelskiego we Lwowie</p>/PAP
Spotkanie Zełenski-Duda we Lwowie było ryzykowne politycznie dla obydwu polityków. Składając hołd w miejscach upamiętniających Orlęta Lwowskie i Ukraińską Armię Halicką nie spowodowali, że Polacy i Ukraińcy zmienili pamięć o wydarzeniach z 1918 roku.

Dla obydwu stron była to manichejska walka dobra ze złem. Możliwe, że Duda ryzykował nawet więcej – do ostatniej chwili przed jego przyjazdem zdejmowano na Cmentarzu Łyczakowskim czerwono-czarne flagi, by nie dawać paliwa narodowcom.

Jasne jest jednak, że Lwów przejdzie do historii jako milowy krok na drodze do pojednania obydwu narodów. Podobne znaczenie miała 60. rocznica zbrodni wołyńskiej upamiętniona wspólnie przez Aleksandra Kwaśniewskiego i Łeonida Kuczmę w 2003 w Pawliwce/Porycku. 11 lipca 1943 UPA otoczyła tam kościół, w którym modliło się 200 osób. Najpierw do zebranych na mszy strzelano a następnie obrzucono ich granatami, aby na końcu podpalić. Kuczma zobowiązał się wówczas, że na tablicy pamiątkowej w tej miejscowości zostanie wyryty napis „Pamięć, Żal, Pojednanie”. Ostatecznie było: „Pamięć, Żałoba, Jedność”. Ukraiński prezydent, manipulację wyjaśniał błędem w tłumaczeniu. Strona polska przekonywała, że komunikat rozmyto celowo. Niezależnie od tego jaka była prawda, Kwaśniewski zbudował wówczas podwaliny pod coś znacznie bardziej trwałego.

Tamte gesty – nawet jeśli rozmyte i z podkolorowaną trawą (w rzeczy samej w Pawliwce na przyjazd Kwaśniewskiego sadzono nowe trawniki i bielono krawężniki) – pozwoliły rok później polskiemu prezydentowi odegrać kluczową rolę w kompromisie pomarańczowej rewolucji.

CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj