Dziennik Gazeta Prawana logo

Kwadroseksualista Palikot szkodzi Platformie

18 stycznia 2009, 12:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piotr Gursztyn w DZIENNIKU
Piotr Gursztyn w DZIENNIKU/Inne
Janusz Palikot żyje, Janusz Palikot walczy, czemu daje wyraz kolejnymi wpisami na swoim blogu. Ostatnio o tym, że jest kwadroseksualistą, czy jakoś tak. Dla nas mediów, to dobra wiadomość, bo jest o czym pisać, komentować i potępiać. Dla głównego przeciwnika Platformy to też dobra wiadomość. PiS powinien chyba płacić ze swych partyjnych, budżetowych pieniędzy Januszowi Palikotowi za jego występy.

Jeszcze niedawno polityk z Lublina robił nieestetyczną, ale skuteczną robotę dla swojej partii. Przyciągał wszystkich antykaczystów, nie odrzucał innych zwolenników PO, i irytował przeciwników. Na tyle skutecznie, że ci w nerwach czasem tracili rozsądek. Rzecz jednak w przesadzie - ta jest szkodliwa mimo intencji.

Teraz Palikot - jak mówią niektórzy politycy PO - zagraża spójności własnej partii. Oczywiście nie tak, że ta potężna partia od razu się rozpadnie, powstaną frakcje itd. Nie, dziś absolutnie nie. Nie będzie chętnych do wymiksowania się z partii, która miewa 60 proc. poparcia. Gdy na dodatek konkurencja przeżywa jeszcze większe wewnętrzne perturbacje.

Ale Palikot uruchomił pewien niedobry mechanizm - posłowie PO zaczęli publicznie się krytykować. Z coraz mniejszymi zahamowaniami. To nie jest pierwszy przypadek, tak też było w czasie afery w zachodniopomorskiej Platformie i podczas dyskusji nad ustawą bioetyczną. Wtedy jednak, w pierwszym przypadku była to kwestia lokalna, w drugim debata pokrywała się ze znanymi już liniami podziału na tle światopoglądowym. Emocje zresztą nie były zbyt wielkie i nie da się powiedzieć o osobistych urazach wśród dyskutantów.

Teraz wiele osób w Platformie poobrażało się na siebie. Skutki tego, o ile będą widoczne, to za wiele miesięcy. Wiadomo jednak, że historie konfliktów w polskich partiach politycznych zaczynały się właśnie tak: kiełkowały lata wcześniej. Dzieje się to jednocześnie w momencie, gdy wielu pozapartyjnych zwolenników Platformy jest już znudzonych głośnym wyrażaniem dlań poparcia. To skądinąd proces naturalny, w końcu Donald Tusk rządzi już prawie półtora roku. Jednak to naturalne znużenie połączone z niesmakiem wywołanym przez Palikota staje się paliwem dla opozycji. A czy ona zacznie to wykorzystywać? To już inna historia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj