Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd nie wie, co zrobić z Tuskiem

9 listopada 2009, 13:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sąd Rejonowy w Gdańsku nie podjął decyzji, czy prokuratura będzie prowadziła śledztwo w sprawie wypowiedzi premiera Donalda Tuska na temat wysokości pomocy publicznej dla Stoczni Gdańsk. Sąd nie ma dostatecznej wiedzy, by podjąć taką decyzję - powiedziała sędzia.

Rozprawę odroczono do 23 listopada. Sąd rozpoczął rozpatrywanie zażalenia wiceprzewodniczącego stoczniowej Solidarności Karola Guzikiewicza na odmowę wszczęcia postępowania przez prokuraturę.

Prokuratura dwukrotnie odmówiła wszczęcia śledztwa. Dwa zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa na szkodę stoczni przez premiera złożyli przedstawiciele Komitetu Obrony Stoczni i Komisji Międzyzakładowej NSZZ "Solidarność" Stoczni Gdańsk SA.

Zdaniem zawiadamiających, w czasie debaty telewizyjnej z przedstawicielami związków zawodowych (w maju) Tusk powiedział, że stocznia w Gdańsku otrzymała 600-700 mln zł pomocy publicznej. Wiceprzewodniczący stoczniowej "S" Karol Guzikiewicz, powołując się na raport NIK z dnia 4 grudnia 2008 r., twierdził, że stocznia otrzymała pomoc o wartości 86,5 mln zł.

Sędzia Monika Laskowska powiedziała, że "sąd nie miał dostatecznej wiedzy do podjęcia decyzji i zobowiązał Guzikiewicza do dostarczenia dokumentów, z których będzie wynikało w sposób niebudzący wątpliwości, kto w imieniu NSZZ <Solidarność> jest umocowany do tego, aby występować i reprezentować związek w tej sprawie". Chodzi m.in. o dostarczenie sądowi statutu związku.

Sędzia zaznaczyła, że sąd nie rozpatrywał sprawy pod względem merytoryczny, ale jedynie pod względem formalnym.

Sąd przerwał posiedzenie do 23 listopada. Na sali rozpraw obecnych było kilkudziesięciu związkowców "S" ze Stoczni Gdańsk SA.

W lipcu Komisja Europejska zatwierdziła pomoc przyznaną stoczni Gdańsk od czasu wejścia Polski do UE i planowaną w przyszłości, w łącznej wysokości 251 mln euro, akceptując ostatecznie plan restrukturyzacji tego zakładu.

Pozytywna decyzja KE oznacza, że wieloletnia pomoc w postaci dekapitalizowania, gwarancji, pożyczek i umorzeń należności podatkowych została uznana za legalną, stocznia Gdańsk nie będzie musiała jej zwracać i nie grozi jej upadłość.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj