Dziennik Gazeta Prawana logo

"Lecą głowy w KOWR!". Dymisje po aferze z działką pod CPK

4 listopada 2025, 13:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Działka pod CPK
Działka pod CPK/PAP Archiwalny
Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa przechodzi kadrowe trzęsienie ziemi. Odwołano kluczowe osoby ze średniego szczebla kierowniczego, w tym pełniącego obowiązki dyrektora audytu i dyrektorkę kadr. Dymisje stanowią pokłosie afery związanej z przetrzymywaniem dokumentacji dotyczącej działki pod Centralny Port Komunikacyjny. Wiceminister rolnictwa Adam Nowak potwierdza zwolnienia i zapowiada, że to nie koniec konsekwencji dla opieszałych urzędników.

"Lecą głowy w KOWR !!! W centrali odwołano p.o. dyrektora audytu, p.o. dyrektorkę kadr i kierowniczkę w warszawskim oddziale terenowym KOWR - dowiedzieli się autorzy podkastu "W związku ze śledztwem" - napisał na platformie X dziennikarz Radia Zet Mariusz Gierszewski.

Dymisje w KOWR

Władze Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa podjęły decyzję o natychmiastowym odwołaniu kilku osób ze średniego szczebla kierowniczego. Informację potwierdził wiceminister rolnictwa, Adam Nowak. Z dniem 30 października odwołano pełniącego obowiązki dyrektora audytu (Biuro Kontroli Wewnętrznej) oraz pełniącą obowiązki dyrektorkę kadr (Biuro Zarządzania Kapitałem Ludzkim). Stanowisko straciła również kierowniczka w warszawskim oddziale terenowym KOWR. Wiceminister Nowak potwierdził zwolnienia w rozmowie z TVN24, stwierdzając, że "zmiany na szczeblu [...] nastąpiły i dotyczyły tych osób".

Powód dymisji. Afera działkowa CPK

Bezpośrednią przyczyną masowych dymisji okazała się afera związana z działką przeznaczoną pod budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego. Według wstępnych informacji, kierowniczka oddziału terenowego KOWR w Warszawie miała przetrzymywać pismo dotyczące kluczowej działki pod CPK przez ponad cztery miesiące. Opieszałość urzędników stała się przyczyną poważnych konsekwencji.

Wiceminister zapowiada kolejne kroki

Wiceminister Adam Nowak zapowiada dalsze działania w celu wyciągnięcia konsekwencji wobec opieszałych urzędników i nie wyklucza kolejnych dymisji. Jeśli stwierdzimy, że na którymkolwiek etapie ktoś okazał się opieszałością, czekają go najpoważniejsze konsekwencje – podkreślił Nowak, sygnalizując, że audyt w KOWR będzie trwał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj