Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydencki sen lewicy

20 grudnia 2009, 20:58
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Na sobotniej konwencji krajowej SLD wrócił klimat czasów, kiedy partia rządziła krajem. Wszystko za sprawą Aleksandra Kwaśniewskiego, Leszka Millera i Józefa Oleksego, którzy stali się jej głównymi bohaterami. Ich wystąpienia porwały salę. Pytanie tylko, czy porwą SLD w górę sondaży.

Furorę wywołał zwłaszcza Kwaśniewski, który zagrzewał działaczy do walki w najbliższych wyborach. Miałem sen, że możemy powiedzieć, że mamy kandydata na prezydenta Jerzego Szmajdzińskiego. A gdy brzask był nad ranem, miałem dodatkowy sen: lewica może wygrać wybory prezydenckie. Ale musi uwierzyć, że tak się stanie! mówił rozradowany Kwaśniewski. I podkreślał, że ta konwencja to demonstracja, że SLD jest na to gotowe.

Ale czy były prezydent sam w to wierzył w to, co mówił? Pozytywna odpowiedź na to pytanie może być kluczowa w drodze do odbudowy pozycji lewicy w Polsce. Na razie Kwaśniewski zgodził się pokierować komitetem wyborczym Szmajdzińskiego. A część działaczy Sojuszu liczy, że już sam autorytet Kwaśniewskiego sprawi, że wokół kandydata SLD da się zbudować szerszy front poparcia, nie tylko z SLD. Gdyby tak było, mógłby to być początek rzeczywistego zjednoczenia lewicowych i centrolewicowych środowisk pod jednym sztandarem. Kwaśniewskiemu udało się to już dziesięć lat temu.

Krokiem do takiego zjednoczenia ma być powrót w szeregi SLD Leszka Millera. Wychodzenie z SLD osłabia całą lewicę i nie przynosi politycznych korzyści. Czy to się komuś podoba, czy nie, SLD bez reszty lewicy znaczy wiele, a reszta lewicy bez SLD nie znaczy nic mówił Miller do działaczy. Po czym zaapelował do innych dezerterów Sojuszu o powrót na jego łono. Nikt nie jest niepokalany i każdy dołożył swoją cegiełkę do radości i do złości. Ale Sojusz jest ważniejszy niż osobiste urazy i ambicje. Powrót jest możliwy. Ten apel o powrót dotyczy także mnie podkreślał były premier.

Deklaracja Millera wywołała spore zaskoczenie wśród członków SLD. Część z nich mówiła, że to dobrze, że były premier wraca. Ale część była bardziej sceptyczna, a wręcz wroga. Dla nich Miller to przyczyna problemów SLD i początku upadku partii. Wielu z nich twierdzi też, że jedt on po prostu zdrajcą: bo ostro krytykował Sojusz, bo startował w wyborach z list Samoobrony, a do tego wszystkiego założył swoją partię Polską Lewicę.

Tak jak pisaliśmy w piątek, nad swoim powrotem do SLD myśli też Oleksy. Nasze odejście było rysą na SLD. Więc jeśli partii by na tym zależało, moje formalne członkostwo w partii jest do przemyślenia twierdzi. Jednak dodaje, że jemu zależy nie tyle na legitymacji partyjnej, ile na budowaniu szerszego frontu, okrągłego stołu lewicy. Na razie poszedł akcent. Pytanie, co dalej? mówi Oleksy.

Tyle że na to pytanie kierownictwo SLD nie ma dziś odpowiedzi. Współpracownicy Grzegorza Napieralskiego przekonują, że konsolidacja trwa. Ale nie potrafią powiedzieć, kto i z kim się konsoliduje. Żeby jednoczenie się lewicy było wiarygodne, w pierwszej kolejności władze Sojuszu powinny podać rękę rozłamowcom z SdPl, przede wszystkim Markowi Borowskiemu. Na to się jednak nie zanosi. Niechętny jest bowiem temu i Napieralski, i partyjny teren. Szef SLD ze względów ambicjonalnych, a szeregowi działacze nie chcą znów dzielić się z borówkami miejscami na listach wyborczych.

To oznacza, że zamiast konsolidacji, najbliższe miesiące będą stały raczej pod znakiem rywalizacji. Bo już dziś w wyścigu o prezydenturę jest i Szmajdziński, i Tomasz Nałęcz. A już dziś swój start ma ogłosić Andrzej Olechowski, do którego sympatii nie ukrywa Kwaśniewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj