Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak dwie połówki [Wydanie "DGP" z 11 kwietnia 2010]

10 kwietnia 2022, 08:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Maria i Lech Kaczyńscy
<p>Maria i Lech Kaczyńscy</p>/ShutterStock
Prezydent często mówił, że nie przetrwałby bez żony. Zginęli razem, tak jak żyli.

Artykuł pochodzi z wydania "Dziennika Gazety Prawnej" z dnia 11 kwietnia 2010 roku>>>

Kiedy Lech Kaczyński leciał w jakąś podróż, Maria szykowała go do wyjazdu. Dbała o każdy drobiazg. Raz, tuż przed startem samolotu, wbiegła na pokład, by dać mężowi wełnianą koszulę. Czasem wkładała mu do kieszeni słonia na szczęście.

Tym razem szczęścia zabrakło. To była ich ostatnia wspólna podróż. 

Lech Kaczyński budził różne, ale zawsze gorące emocje. Bo był też niezwykle wyrazistym politykiem z twardymi zasadami. Głęboko przeżywał narodowe tragedie. Jak w coś się angażował, to całym sercem. Wystarczy przypomnieć jego stosunek do Gruzji. I chyba to właśnie zaangażowanie powodowało, że czasem sprawiał wrażenie człowieka zaciętego.

Byli małżeństwem od 32 lat. Choć każde z osobna realizowało się zawodowo, byli nierozłączni. Z wykształcenia Lech Kaczyński był prawnikiem. Maria – ekonomistką. Miała talent do języków obcych. Świetnie znała angielski i francuski, trochę słabiej hiszpański i rosyjski. 

Kiedy w 2005 roku wprowadzili się do pałacu, pomagała mężowi odnaleźć się w wielkim budynku. Bo Lech Kaczyński pałacu nie lubił. Narzekał, że jest za dużym zestawem bezużytecznych komnat. 

Maria dobrze czuła się w roli pierwszej damy.  – mówiła w grudniu 2008 roku w wywiadzie dla "Dziennika”. Dbała też, by mąż dobrze wyglądał. Razem jedli śniadania. Szykowała je Maria. To już był rytuał. Podobnie jak kawa z mlekiem. 

 – mówił niedawno Lech Kaczyński. I podkreślił:

Uwieńczeniem jego kariery była niewątpliwie prezydentura. Ale cała polityczna karta jest imponująca. Sprawował funkcje prezesa Najwyższej Izby Kontroli, ministra sprawiedliwości, prezydenta Warszawy. Był też współzałożycielem i  pierwszym prezesem PiS. W PRL działał w opozycji. Był m.in. jednym z autorów Porozumień Sierpniowych. 

Mottem Lecha Kaczyńskiego było, żeby za wcześnie niczego nie planować. Powtarzał, że życie składa się z zaskoczeń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj