Dziennik Gazeta Prawana logo

Jarosław Kaczyński ukarany. Jest decyzja komisji etyki

3 grudnia 2025, 22:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński ukarany. Jest decyzja komisji etyki/PAP
Komisja Etyki Poselskiej ukarała prezesa Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława Kaczyńskiego, naganą i upomnieniem za naruszenie zasad etyki. Nagana dotyczy słów skierowanych do protestujących podczas miesięcznicy smoleńskiej (określenie "śmiecie"), natomiast upomnienie – obrażenia dziennikarza Radomira Wita słowem "cham". Pomimo braku obecności posła Kaczyńskiego na posiedzeniu, komisja podjęła decyzję. PiS zapowiada sprzeciw wobec ukarania.

Komisja Etyki Poselskiej wydała dwie decyzje dyscyplinujące wobec posła Jarosława Kaczyńskiego. O ukaraniu lidera PiS poinformowała posłanka Ewa Schadler (Polska 2050). Posłanka Schadler podkreśliła, że słowa Kaczyńskiego były "niegodne posła". Za słowa skierowane do osób sprzeciwiających się obchodom miesięcznicy smoleńskiej 10 sierpnia, podczas których prezes PiS użył określenia "śmiecie". Za użycie słowa "cham" pod adresem dziennikarza TVN24, Radomira Wita, na korytarzu sejmowym 6 sierpnia.

Kontrowersyjne wypowiedzi Kaczyńskiego

Prezes PiS użył obraźliwych słów i wygłosił groźby pod adresem swoich oponentów w dwóch osobnych incydentach. Na korytarzu sejmowym Kaczyński zwrócił się do Radomira Wita: Ja z panem nie rozmawiam. Pan jest chamem. Odnosząc się do protestujących, Kaczyński stwierdził, że "ci ludzie znajdą się tam, gdzie ich miejsce, to znaczy w więzieniach" i nazwał ich "śmieciami". Dodał też, że "nimi powinny zająć się służby specjalne". Komisja zaznaczyła, że Kaczyński po raz drugi nie stawił się przed nią, aby złożyć wyjaśnienia.

PiS nie akceptuje decyzji komisji

Poseł PiS Michał Wójcik skrytykował decyzję komisji i nie zgadza się z ukaraniem prezesa partii. Wójcik zarzucił obozowi władzy, że celowo prowokuje emocje przy okazji miesięcznic smoleńskich, dopuszczając do eskalacji. Jego zdaniem, grupa osób pojawiająca się na obchodach "systematycznie prowokuje, obraża, wykrzykuje różne obelżywe hasła" w kierunku osób upamiętniających ofiary. Podkreślił, że takie prowokacje wywołują "duże emocje" u uczestników uroczystości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj