Premier Donald Tusk poinformował w czwartek rano o trwającym spotkaniu sztabu kryzysowego. Rozmowy dotyczą bezpieczeństwa cybernetycznego kluczowych obiektów energetycznych w kraju. Na godzinę 11.00 szef rządu zapowiedział konferencję prasową, na której przedstawi szczegóły działań obronnych.

Rosyjski sabotaż miał odciąć prąd

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski ujawnił, że grudniowe uderzenie hakerów było operacją na niespotykaną dotąd skalę. Celem napastników było wywołanie blackoutu, czyli całkowitego przerwania dostaw energii do odbiorców. Wszystkie tropy prowadzą do Rosji. Zdaniem Gawkowskiego był to zaplanowany sabotaż, który miał zdestabilizować sytuację wewnętrzną w Polsce na przełomie roku.

Reklama

Co zaatakowali hakerzy?

Reklama

Minister energii Miłosz Motyka uspokaja, że systemy obronne zadziałały poprawnie, a ataki z ostatnich dni 2025 roku zakończyły się niepowodzeniem. Agresorzy wzięli na cel jedną z dużych elektrociepłowni, wiele instalacji odnawialnych źródeł energii (OZE) na terenie całego kraju. Mimo że hakerzy nie zdołali wyłączyć instalacji, częstotliwość incydentów zmusza rząd do radykalnych działań.

Rekordowe inwestycje w cyberbezpieczeństwo

Rok 2026 ma być czasem modernizacji "cyfrowej tarczy" polskiej energetyki. Resort energii zapowiada ogromne nakłady finansowe na unowocześnienie systemów informatycznych sterujących produkcją prądu. Mamy dobrze przygotowane instytucje – podkreśla Krzysztof Gawkowski i apeluje do obywateli, aby nie ulegali panice. Służby monitorują sytuację 24 godziny na dobę, a infrastruktura krytyczna znajduje się pod specjalnym nadzorem.