Prezydent Karol Nawrocki nie szczędził krytyki pod adresem obecnych władz w Brukseli. Podczas wystąpienia przed dyplomatami z całego świata użył mocnego porównania: nazwał Unię Europejską "gasnącą gwiazdą". Zaznaczył jednak wyraźnie, że nie chce jej upadku, lecz ratunku. Główne punkty krytyki prezydenta to:
- Zielony Ład: Nawrocki widzi w nim zagrożenie dla gospodarki.
- Polityka migracyjna: Prezydent domaga się zaostrzenia kursu.
- Centralizacja: Skrytykował odbieranie kompetencji państwom narodowym.
- Umowa z Mercosur: Wskazał na ryzyka płynące z porozumienia handlowego z Ameryką Południową.
Polska liderem nowego obozu reform
Prezydent uważa, że nadszedł czas, aby Warszawa przejęła inicjatywę. Polska ma poprowadzić grupę państw, które czują się zawiedzione dotychczasową polityką Unii, ale nie chcą jej opuszczać. Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej. Obóz ten ma być otwarty na państwa, które nie chcą być zaliczone do przeciwników idei Zjednoczonej Europy, ale sprzeciwiają się obecnym kierunkom – zadeklarował Karol Nawrocki.
Apel do rządu
Karol Nawrocki podkreślił, że jego celem nie jest konflikt z Europą, lecz budowa "silnej Polski w zdrowej UE". Aby to osiągnąć, prezydent zapowiedział aktywną współpracę z rządem. Prezydent zamierza zachęcać premiera, wicepremiera oraz ministrów do przyjęcia jego wizji reform. Według Nawrockiego integracja europejska przetrwa tylko wtedy, gdy politycy oprą ją na "zdrowych zasadach" szanujących interesy poszczególnych narodów.