Dziennik Gazeta Prawana logo

Donald Tusk po szczycie UE: Polska nie będzie tego respektowała

dzisiaj, 17:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Donald Tusk
Donald Tusk/PAP/EPA
Premier Donald Tusk po zakończeniu szczytu Unii Europejskiej w Brukseli przekazał stanowczy komunikat: Rosja nie wykazuje zainteresowania negocjacjami pokojowymi, a Polska musi być kluczowym uczestnikiem wszelkich ustaleń dotyczących przyszłości Ukrainy. Premier ostrzegł również przed możliwymi rosyjskimi prowokacjami, zapewniając jednocześnie o przygotowaniu polskiego państwa na hybrydowe zagrożenia.

Premier Donald Tusk, podsumowując rozmowy w Brukseli, nie pozostawia złudzeń co do obecnej postawy Kremla. Szef rządu ocenia, że nic nie wskazuje na zainteresowanie Rosji realnymi negocjacjami w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie. Sytuacja na froncie dyplomatycznym pozostaje zatem impasem, a Moskwa nie wysyła żadnych sygnałów świadczących o chęci pokojowego rozwiązania konfliktu.

Tusk: Polska jest coraz lepiej przygotowana

Premier ostrzega jednak, że brak woli negocjacji nie oznacza spokoju. Rozmowy z europejskimi liderami potwierdzają obawy o możliwą eskalację działań Rosji wobec Polski. Tusk wskazuje na ryzyko wystąpienia poważnych prowokacji, w tym: działań hybrydowych, zmasowanych cyberataków, ataków dronowych, uderzeń w infrastrukturę krytyczną.

Jednocześnie szef rządu apeluje o spokój. Zapewnia, że polskie państwo stale wzmacnia swoje przygotowanie na tego typu scenariusze i posiada odpowiednie narzędzia do ochrony bezpieczeństwa obywateli.

Polska nie pozwoli na decyzje bez swojego udziału

Kluczowym punktem wystąpienia premiera była deklaracja dotycząca przyszłych ustaleń w sprawie wojny Rosji z Ukrainą. Donald Tusk zapowiedział, że Polska nie będzie respektowała żadnych porozumień – dotyczących np. zawieszenia broni – jeśli wypracowano je z pominięciem naszego kraju.

Tusk odniósł się w ten sposób do formatów rozmów, w których uczestniczy tylko część państw członkowskich UE. Podkreślił, że żadna grupa państw nie posiada prawa do reprezentowania całej Wspólnoty w sprawach tak fundamentalnych.

Każde ustalenie dotyczące ewentualnego przerwania ognia i przyszłego pokoju między Ukrainą a Rosją siłą rzeczy będzie bezpośrednio dotyczyło też Polski – argumentował premier. Zaznaczył, że polski rząd będzie bronił swojego prawa do współdecydowania o kwestiach kluczowych dla naszego bezpieczeństwa narodowego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAfera w Szpitalu Południowym w Warszawie. Premier Tusk zabrał głos »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj