Dziennik.pl logo

Premier Tusk zapewnia: Wojsko było gotowe do zestrzelenia pocisku

49 minut temu
[aktualizacja 43 minut temu]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Donald Tusk
Donald Tusk/PAP
Premier Donald Tusk powiedział, że jak na razie wszystko wskazuje na to, że w czwartek rano polską przestrzeń powietrzną naruszył rosyjski pocisk balistyczny CH101, ale prosi też o to, by "nie wyprzedzać efektów szczegółowego badani". "Wojsko było gotowe do zestrzelenia pocisku gdyby kontynuował on lot" – podkreślił szef rządu.

Jak na razie wszystko na to wskazuje, że mamy do czynienia z pociskiem balistycznym CH-101, rosyjskim, ale też nie wyprzedzamy efektów szczegółowego badania - powiedział Tusk w Lublinie na posiedzeniu zespołu koordynacyjnego.

Premier Tusk: Wojsko było gotowe do zestrzelenia pocisku

Byliśmy gotowi do zestrzelenia tej rakiety w przypadku, gdyby kontynuowała swój lot – zaznaczył szef rządu.

Premier Tusk: Nie ma żadnych informacji na szczęście o ofiarach

Dodał, że pocisk spadł w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w woj. lubelskim i – jak podkreślił – "nie ma żadnych informacji na szczęście o ofiarach ani o stratach".

Premier Tusk: Nie było bezpośredniego zagrożenia

Szef rządu powiedział, iż "nie było bezpośredniego zagrożenia, w związku z tym, że rakieta spadła w terenie niezabudowanym".

Tusk dodał, że wedle pierwszych informacji odpowiednie służby zadziałały "bardzo szybko".

Chcę zapewnić państwa, że od momentu, kiedy pojawiły się te zagrożenia, wszystkie służby starały się pracować jak najintensywniej. Jesteśmy z panem premierem Kosiniakiem-Kamyszem w stałym kontakcie – powiedział premier. Zaznaczył, że Kosiniak-Kamysz i on rozmawiali o sytuacji także z prezydentem Karolem Nawrockim.

Jak wiecie, w takich momentach najważniejsza jest pełna koordynacja, współpraca i nie ma mowy o jakichkolwiek kłopotach, jeśli chodzi o współpracę wszystkich instytucji państwowych – dodał szef rządu.

W nocy ze środy na czwartek Dowódca Operacyjny RSZ gen. Ireneusz Nowak postawił w stan najwyższej gotowości wszystkie systemy obrony powietrznej państwa – powiedział z kolei szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że ponad 20 obiektów znalazło się blisko polskiej przestrzeni powietrznej.

Jak powiedział szef MON na posiedzeniu zespołu koordynacyjnego w Lublinie, już w godzinach późnowieczornych uruchomiono "zarówno krajowe, jak i sojusznicze służby związane z ochroną polskiej przestrzeni powietrznej" – w związku ze zmasowanym rosyjskim atakiem na zachodnią Ukrainę.

Powiedział, że chodzi m.in. o polskie pary dyżurne F-16, które już od ok. godz. 2 w nocy operowały w okolicy granicy polsko-ukraińskiej oczekując na rozkazy, a w przypadku pojawienia się obiektów polskiej przestrzeni powietrznej były gotowe do ich zestrzelenia.

Do tego uruchomiono samoloty rozpoznawcze, które operowały nad polską przestrzenią powietrzną i samoloty sojusznicze do tankowania w powietrzu, które z Republiki Federalnej Niemiec wystartowały na terytorium Polski – mówił Kosiniak-Kamysz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNaruszenie polskiej przestrzeni powietrznej. Reakcja Unii Europejskiej »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj