Dziennik Gazeta Prawana logo

Tajny raport Pitery pogrąża wiele osób

31 marca 2010, 16:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wyciekł raport Julii Pitery o roli najważniejszych urzędników w państwie w aferze hazardowej. Minister odpowiedzialna za walkę z korupcją pogrąża wiele osób. Raport - pokazujący, gdzie i jak często naruszano przepisy - przysporzy kłopotów ministrom i "dziewczynie od Drzewka"...

Tajny raport, który poznał reporter TOK FM, największą odpowiedzialnością za nieprawidłowości przy pracach nad ustawą obarcza urzędników Ministerstwa Sportu.

W czasie kontroli dyrektorzy departamentów resortu mieli składać sprzeczne zeznania. Zwłaszcza wtedy, gdy byli pytani o to, w jaki sposób powstawało kluczowe pismo do ministra finansów z 30 czerwca 2009 roku, w którym resort sportu zrezygnował z dopłat do gier (a tak właśnie chciała branża hazardowa). Jako "mało wiarygodne" uznano wyjaśnienia dyrektor generalnej Moniki Rolnik, znanej z podsłuchów CBA biznesmena Ryszarda Sobiesiaka jako "dziewczyna od Drzewka" - donosi TOK FM.

Dlaczego Rolnik jest dla Pitery mało wierygodna? Bo konfrontacja jej zeznań i zeznań jej podwładnych jest niespójna. Rolnik mówiła śledczym z komisji hazardowej, że wcale nie postulowała, by zrezygnować z dopłat od gier, co byłoby na rękę branży. Twierdziła, że w postulat do Ministerstwa Finansów przeczytała "pobieżnie". Fakt, że rząd z dopłat zrezygnował tłumaczyła "niezrozumieniem polecenia", które wydała dyrektorowi departamentu prawno-kontrolnego Rafałowi Wosikowi - przypomina TOK FM.

Czy tak było rzeczywiście? Kontrola w resorcie wykazała coś zupełnie odmiennego. Z raportu wynika, że Monika Rolnik wiedziała o tym, że w piśmie do Ministerstwa Finansów znajduje się postulat rezygnacji z dopłat od gier hazardowych. Dowodem na to są e-maile za pośrednictwem, których dyrektor Rafał Wosik wysyłał jej projekty pisma. Tytułował je: "Ustawa o grach losowych - rezygnacja z dopłat" - donosi TOK FM.

Podobnie nazywał pliki z treścią pisma, np.: grylosowerezygnacjazdodatkowychdoplatncs.doc). "Zarówno okoliczności, jak i treść przygotowanego pisma jednoznacznie wskazują, że jego autor, jak i osoby opiniujące mieli świadomość, że dotyczyło ono rezygnacji z dopłat, a nie wyłącznie zmiana uzasadnienia" - napisano w raporcie Julii Pitery.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj