Dziennik Gazeta Prawana logo

Piesiewicz wraca do pracy

6 kwietnia 2010, 16:41
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Krzysztof Piesiewicz już w najbliższy piątek powinien wrócić do swoich senackich obowiązków. Według Kancelarii Senatu 8 kwietnia kończy się bezpłatny urlop Piesiewicza. Senator wcześniej zapowiadał, że zamierza wrócić do pracy 12 kwietnia.

"Na początku lutego marszałek Senatu Bogdan Borusewicz udzielił panu Krzysztofowi Piesiewiczowi dwumiesięcznego bezpłatnego urlopu, który kończy się w najbliższy czwartek. Pan senator na pewno zapoznał się z tą decyzją i zapewne wie, kiedy oficjalnie kończy mu się urlop" - powiedział PAP jeden z pracowników kancelarii, chcący zachować anonimowość.

Według Kancelarii Senatu na prośbę samego Piesiewicza przez cały okres nieobecności nie otrzymywał on wynagrodzenia.

W połowie marca Piesiewicz w rozmowie z tygodnikiem "Wprost" zapowiedział, że zamierza wrócić do Senatu 12 kwietnia.

Szef senackiej komisji regulaminowej Zbigniew Szaleniec (PO) powiedział PAP, że jest zaskoczony tą sytuacją. "Wydaje mi się, że sam senator Piesiewicz mówił w mediach, że zamierza wrócić do swoich obowiązków 12 kwietnia. Skoro formalnie urlop kończy mu się parę dni wcześniej, to myślę, że jest szansa, aby wrócił do swoich obowiązków już podczas najbliższego posiedzenia Senatu" - powiedział Szaleniec. Senat zbiera się na dwudniowym posiedzeniu 8 kwietnia.

O tym, że Piesiewiczowi urlop kończy się 12 kwietnia przekonany był także inny senator Platformy Piotr Zientarski. "Skoro sam Krzysztof Piesiewicz mówił, że wraca do swoich obowiązków senatorskich 12 kwietnia, to uznałem, że wtedy kończy mu się urlop. O innej dacie nigdy nie słyszałem" - zaznaczył Zientarski.

PAP nie udało się skontaktować ani z samym Piesiewiczem, ani z jego biurem senackim.

W połowie marca prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie posiadania przez Piesiewicza kokainy. Prokuratura zamierzała zarzucić parlamentarzyście popełnienie przestępstw z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii: posiadanie kokainy i nakłanianie innych osób do jej zażycia. Na początku lutego Senat nie zgodził się jednak na uchylenie mu immunitetu. Wcześniej wniosek prokuratury negatywnie zaopiniowała senacka komisja regulaminowa.

czytaj dalej

Wniosek o uchylenie immunitetu senatorowi był pokłosiem innego postępowania, które - jak podał w grudniu "Wprost" - prokuratura wszczęła po doniesieniu samego Piesiewicza. Senator twierdził, że padł ofiarą grupy szantażystów. Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga skierowała do sądu akt oskarżenia wobec tych osób. Zarzuty, które usłyszały, dotyczą zmuszania senatora do określonego zachowania w zamian za nieujawnianie kompromitujących go materiałów. Oskarżonym grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

18 listopada 2009 r. na zlecenie śledczych prowadzących sprawę zatrzymano wskazane przez senatora osoby. Według mediów zatrzymani mieli szantażować Piesiewicza od końca 2008 r. - najpierw nagrali intymne spotkanie, a potem odsprzedali politykowi kompromitujące taśmy. W sumie w 2008 r. senator, jak podawały media, miał zapłacić szantażystom ponad 550 tys. zł.

Z kolei "Rz" podała, że w połowie października do jej redakcji zgłosiła się kobieta, która twierdziła, że "ma nagrania kompromitujące jednego z wpływowych senatorów Platformy". "Super Express" zamieścił na swojej stronie internetowej film, który ma być dowodem, że Piesiewicz zażywał narkotyki. "SE" napisał, że jedno z nagrań senator obejrzał w towarzystwie dziennikarza "SE"; Piesiewicz zaprzeczył jednak, że zażywał narkotyki. "To nie była kokaina, ale sproszkowane lekarstwa" - mówił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj