Dziennik Gazeta Prawana logo

Jarosław Kaczyński liczy na głosy lewicy

6 marca 2008, 19:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jarosław Kaczyński liczy na głosy lewicy
Inne
Ludzie, którzy mają lewicowe poglądy na ekonomię i w sferze socjalnej, mogą głosować na PiS - uważa Jarosław Kaczyński. Dodaje, że z zainteresowaniem śledzi przygotowania do stworzenia nowej partii przez osoby związane z Radiem Maryja. Krytykuje też rząd PO za "kapitulacyjną" politykę zagraniczną.

Zdaniem byłego premiera, po następnych wyborach w parlamencie znajdą się tylko dwie partie - PO i PiS. Oczywiście przy założeniu, że formacje nie będą tworzyły bloków. "Ani PSL, ani LiD niczego do polskiego życia publicznego nie wnoszą" - uważa prezes PiS i dodaje, że PSL może spotkać los "przystawek", a więc koalicjantów PiS - LPR i Samoobrony.

Kaczyński podkreślił też, że w ostatnich wyborach prezydenckich "ludzie o tradycyjnie lewicowych przekonaniach, rozumianych jako wrażliwość społeczna (...) poparli w niemałej mierze Lecha Kaczyńskiego". Na głosy takich osób prezes liczy w przyszłości.

Szef PiS przyznał, że wie o "pewnych przygotowaniach do stworzenia nowej formacji" przez środowisko Radia Maryja. Czy w przyszłości będzie możliwa współpraca z partią działająca pod skrzydłami rozgłośni? Problemy mogą się pojawić w kwestii stosunku do Unii Europejskiej. Jak podkreślił Kaczyński, PiS było zwolennikiem wejścia do UE i nie jest wobec niej tak krytyczne, jak Radio Maryja.

"Pod pewnymi warunkami akceptujemy również traktat unijny. Ale proszę też pamiętać, że w PiS jest skrzydło, które myśli podobnie jak środowiska związane z ojcem Tadeuszem Rydzykiem. Nie jest więc tak, że są to różnice przepastne. Niemniej one są" - powiedział prezes PiS.

Szef PiS bardzo źle ocenił politykę zagraniczną prowadzoną przez obecny rząd. "Tu mamy do czynienia z czymś, co można określić jako demolowanie. Myśmy, tworząc różne napięcia, wyrobili Polsce pewną pozycję" - ocenił Kaczyński.

Zdaniem szefa PiS, stanowisko nowego rządu wobec Niemiec jest zbyt uległe, a w stosunku do Rosji nastąpiła "kapitulacja". A rezygnacja z budowy w Polsce amerykańskiej tarczy antyrakietowej może doprowadzić do sytuacji, w której Rosjanom będzie się wydawać, że "wszyscy będą wiedzieli, że w najważniejszych sprawach dotyczących Polski należy przede wszystkim słuchać tego, co mają do powiedzenia Moskwa oraz Berlin".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj