Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy wciąż kochają Wałęsę

27 stycznia 2009, 10:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polacy wciąż kochają Wałęsę
Inne
Stara miłość nie rdzewieje. Tak można skomentować wyniki najnowszego sondażu. Zapytano w nim, który z polityków cieszy się największym społecznym zaufaniem. Polacy najbardziej ufają Lechowi Wałęsie. Byłemu prezydentowi nie zaszkodziły posądzenia o współpracę z SB. Zdaniem prof. Andrzeja Paczkowskiego, Polacy potrafią wybaczać pomyłkę i nie ufają tym, którzy twierdzą, że żadnych błędów nie popełniają.

Prawie dwóch na trzech pytanych Polaków, bo 63 procent, odpowiedziało, że . Za nim są: minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, któremu ufa 60 procent pytanych, i premier Donald Tusk - 59 procent.

To drugi miesiąc z rzędu, w którym w rankingu zaufania społecznego wygrywa Lech Wałęsa. Według CBOS, do wzrostu popularności przyczyniły się obchody 25. rocznicy przyznania Wałęsie Pokojowej Nagrody Nobla. Tak dużym poparciem, jak w grudniu i styczniu, Wałęsa cieszył się w styczniu 1992 roku.

>>> Przeczytaj, co o Wałęsie mówił były SB-ek

Na kolejnych miejscach wśród polityków darzonych największym społecznym zaufaniem znaleźli się . Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu ufa 30 procent badanych (wzrost zaufania o jeden punkt procentowy).

wśród badanych w styczniu budzili: prezes PiS Jarosław Kaczyński - 57 procent oraz prezydent Lech Kaczyński - 53 procent.

Na trzecim miejscu w rankingu nieufności znalazł się szef klubu PiS Przemysław Gosiewski 42 procent, - 41 procent.

Fenomen Lecha Wałęsy tłumaczy historyk, profesor Andrzej Paczkowski: "On potrafi się przedstawić jak normalny facet. ale kto by nie był na jego miejscu. Jest trochę takim bratem łatą. Polacy często stają też w obronie kogoś, kto jest publicznie kopany. Trochę ze współczucia, a trochę z przekory, działają na zasadzie, "

Profesor Paczkowski dodaje, że uwikłanie Wałęsy we współpracę ze służbą bezpieczeństwa PRL nie przeszkadza większości pytanych. Wielu z nich popełniło w przeszłości jakieś błędy. Polacy potrafią też wybaczać pomyłki. Tak można wytłumaczyć, na przykład sukces Aleksandra Kwaśniewskiego w wyborach prezydenckich. Skłamał w sprawie dyplomu, ale... kogo to obchodził. Zdaniem profesora,

na liczącej 1089 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj