Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent ma proces. Przez Jaruzelskiego

9 marca 2009, 20:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydent ma proces. Przez Jaruzelskiego
Inne
20 tys. złotych - tyle żąda była urzędniczka Kancelarii Prezydenta od eks-pracodawcy. Uważa, że była niesprawiedliwie zwolniona. Twierdzi, że zrobiono z niej kozła ofiarnego, gdy wyszło na jaw, że ktoś dał do podpisania Lechowi Kaczyńskiemu zgodę na odznaczenie Wojciecha Jaruzelskiego.

Wiosną 2006 r. program "Teraz my" ujawnił, że Ówczesny szef kancelarii Andrzej Urbański oświadczył wtedy, że prezydent padł ofiarą sabotażu. Wniosek o odznaczenie Jaruzelskiego celowo mieli podłożyć pracownicy kancelarii z "wieloletnim stażem". Kancelaria Prezydenta wydała wtedy specjalne oświadczenie w tej sprawie. Stwierdzono w nim, że Urbański wyciągnie surowe konsekwencje przewidziane kodeksem pracy wobec osób, które dopuściły się "tak rażącego naruszenia obowiązków służbowych".

W październiku tego samego roku ekspert z biura kadr i odznaczeń Kancelarii Prezydenta, oraz dwie podległe jej pracownice. Powód wypowiedzenia umowy? Nie "naruszenie obowiązków", ale "zmiany reorganizacyjne w Kancelarii Prezydenta".

>>>Sondaż: Jaruzelski lepszy od Kaczyńskich

Ryszkowska w lipcu 2008 roku Zażądała 20 tys. zł odszkodowania. Twierdzi, że przedstawiciele kancelarii nazwali ją w mediach winną przyznania orderu Jaruzelskiemu, przypisywali jej sabotaż oraz fałszerstwo. Mimo że w oświadczeniu kancelarii nie padło jej nazwisko, to wskazano na nią i jej pracownice jako osoby z "wieloletnim stażem". A Ryszkowska w kancelarii pracowała od 1989 roku. Poza tym Ryszkowska twierdzi, że sam prezydent Kaczyński publicznie ujawnił, że

Co wynika z akt sądowych? W sprawie Jaruzelskiego decyzje podejmowała Barbara Mamińska, dyrektor biura kadr i odznaczeń prezydenckiej kancelarii oraz Andrzej Urbański. i przekazał do naszego biura. Ten wniosek spełniał wszelkie wymogi formalne. Najpierw dokument ten trafił do Ryszkowskiej, potem do dyrektor Mamińskiej, a następnie do ministra Urbańskiego" - zeznała przed sądem Grażyna Ostrowska, jedna z byłych podwładnych Ryszkowskiej, która też została zwolniona.

>>> "Proces generała to efekt inkwizycji Kaczyńskich"

Z akt procesu wynika, że dyrektor Mamińska parafowała wniosek o odznaczenie Jaruzelskiego. "Została poinformowana, że na liście jest nazwisko Jaruzelskiego, a to może budzić kontrowersje" - stwierdziła Ryszkowska. Dyrektor wzięła ksero wniosku, żeby porozmawiać o sprawie z Urbańskim. Prezydent pod koniec lutego 2006 roku podpisał postanowienie o przyznaniu krzyża Jaruzelskiemu.

Z Andrzejem Urbańskim nie udało nam się skontaktować - Kancelaria Prezydenta twierdzi, że nikt nigdy nie podawał nazwisk osób winnych odznaczenia Jaruzelskiego. A Maria

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj