Dziennik Gazeta Prawana logo

Marcinkiewicz - doradca, ale na niby

20 marca 2009, 21:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marcinkiewicz - doradca, ale na niby
Inne
Co robi Kazimierz Marcinkiewicz dla finansowego giganta, banku Goldman Sachs? Oficjalnie doradza przy prywatyzacji Polskiej Grupy Energetycznej. Ale to fikcja. Kiedy latem 2008 r. były premier zostawał doradcą w Goldmanie, w innych bankach zapanował niepokój. Dziś konkurencja oddycha z ulgą.

". Tak wtedy myśleliśmy" - opowiada pracownik poważnej instytucji finansowej.

>>> Marcinkiewicz winny straty milionów?

Dziś konkurencja odetchnęła. "Goldman w Polsce kojarzy się z ekstrawagancjami Kazika i poezją Isabel" - kwitują bankowcy. "Od miesiąca pijemy szampana za zdrowie Marcinkiewicza".

Rzeczywiście, ".

>>> Marcinkiewicz wyśmiany za Isabel

Marcinkiewicz z ramienia Goldmana miał być doradcą prywatyzacyjnym Polskiej Grupy Energetycznej. Kiedy firma chce wejść na giełdę, eksperci sprawdzają każdy dokument, dopinają prospekt emisyjny. Spotykają się na telekonferencjach, na których używa się wyłącznie specjalistycznego angielskiego. Czy w takich miejscach pracował Marcinkiewicz? "?" - kpi uczestnik dopinania debiutu giełdowego PGE.

Sprawdziliśmy: Marcinkiewicz nie jest nawet członkiem zespołu Goldmana. Był prawdopodobnie tylko na dwóch spotkaniach w PGE. Nie zabrał na nich głosu. Raz pojawił się w Ministerstwie Skarbu, gdy prezentowane były dokumenty związane z debiutem spółki. "" - opowiada uczestnik spotkania.

>>> Polacy mają dość Marcinkiewicza

Ma dobre relacje z ludźmi z kierownictwa resortu skarbu. Dla banku, który doradza przy prywatyzacji, to ważne. Urzędnicy mogą pomagać w przekonywaniu inwestorów, by zechcieli wydać pieniądze na prywatyzowaną firmę. Marcinkiewicz - według naszych informacji - pomagał organizować dla ludzi z kierownictwa resortu skarbu tzw. roadshow, serię spotkań z potencjalnymi inwestorami.

. Niejako przy okazji wyszło na jaw, że Goldman został doradcą w dziwnych okolicznościach. "Przetarg na doradzanie wygrało konsorcjum Goldman Sachs i UniCredit. Tym przetargiem powinna się zająć prokuratura" - mówi były członek rady nadzorczej PGE.

Wojciech Cichoński, przewodniczący "Solidarności" w PGE: "Poprosimy NIK o skontrolowanie wyboru doradców. Na razie efekt ich pracy jest taki, że zamiast z energetyką kojarzymy się z Isabel".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj