Dziennik Gazeta Prawana logo

Sprawdź, co mają posłowie biznesmeni z PSL

22 marca 2009, 22:13
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Sprawdź, co mają posłowie biznesmeni z PSL
Inne
DZIENNIK prześwietla posłów PSL. Ludowcy nie chcą przygotować listy zasiadających w Sejmie biznesmenów - zrobiliśmy to my. Spośród 31 posłów Stronnictwa 5 działa w fundacjach i stowarzyszeniach, 3 ma akcje, a 17 ma własne gospodarstwa rolne.

- tak w sobotę Waldemar Pawlak odpowiedział na stworzoną przez Platformę listę posłów biznesmenów z tej partii.

>>> Pawlak: Nie wykańczajcie ludzi za akcje

W czwartek . Szef klubu Zbigniew Chlebowski nie chciał jednak ujawnić nazwisk, które znajdują się w spisie. W weekendowym wydaniu DZIENNIKA na podstawie złożonych przez nich oświadczeń majątkowych pokazaliśmy, którzy politycy tej partii mają udziały i akcje.

. Listę opracowaliśmy tą samą metodą co listę PO. Okazuje się, że .

Ludowcy nie zgadzają się z premierem Donaldem Tuskiem, że parlamentarzyści powinni pozbyć się akcji i udziałów w spółkach. Platforma chce, żeby taki przepis obowiązywał od przyszłej kadencji. Politycy, którzy prowadzą biznes albo mają w nim udziały, musieliby zgromadzony majątek przekazać funduszowi powierniczemu, który zarządzałby nim w ich imieniu.

. "Jeżeli ujawnili to w swoich oświadczeniach majątkowych i nie popełnili przestępstwa, to nie jest to powodem do ich piętnowania" - przekonuje. Ludowcy w swojej niechęci do jawności są jednak odosobnieni - pomysł spodobał się już zarówno PiS, jak i SLD. Obie partie mają stworzyć własne listy posłów.

>>> Posłowie PO będą musieli oddać akcje

Spytaliśmy polityków PSL, czy byliby gotowi podporządkować się nowym przepisom?

"Mam udziały w kancelarii prawniczej, która nie podjęła jeszcze działalności, i w spółce pracowniczej. . Ja takich nie mam" - przekonuje Józef Zych z PSL.

W podobnym tonie wypowiada się Janusz Piechociński. Jak mówi, , bo trzeba je wykazywać, a nie ma z nich żadnych zysków. "Gorzej będzie z udziałami spółki Tani Dom, bo raczej nie będzie na nie chętnych" - dodaje. Jego zdaniem rząd, tworząc nowe prawo, będzie musiał odpowiedzieć na wiele pytań, np. co się stanie, jeśli fundusz powierniczy, do którego poseł złożył cały majątek, zbankrutuje?

- Makarony Polskie SA - 7500 akcji, Agromis sp. z o.o. w Boguchwale - 2 tys. udziałów, Agro-Technika SA - 120 807 akcji

- Tani Dom sp. z o.o. - 43 udziały o wartości 2150 zł, Swarzędz - 6 akcji, Bank Handlowy - 67 akcji

- 1 udział w kancelarii adwokacko-radcowskiej o wartości 24 tys. zł, 9 udziałów w spółce pracowniczej ZETO

- członek rady programowej Radia Lublin

- Ochotnicza Straż Pożarna RP, prezes Stowarzyszenia im. Kwiatkowskiej, prezes Związku Ochotniczych Straży Pożarnych oddziału powiatowego, wiceprezes oddziału wojewódzkiego, prezes Stowarzyszenia do Walki z Rakiem i Chorobami Nowotworowymi

- Fundacja Rozwoju - członek rady kuratorów od 2006 r.

- członek zarządu stowarzyszenia Promni

- Związek Sadowników RP - członek zarządu

- wiceprezes zarządu wojewódzkiego OSP w Krakowie

p


: To znakomity pomysł. Nie powinno być dwuznaczności takich, jakie wzbudziła sprawa Misiaka.


Już nie jestem członkiem zarządu spółki Agemark. 23 lutego złożyłem rezygnację.


Jak widać, do tej pory z koalicjantem radzimy sobie bardzo dobrze. Tym razem też tak będzie. Tylko najpierw musi pojawić się konkretny projekt.


Trudno mi szczegółowo odpowiedzieć. Być może będą wyjątki. Przede wszystkim chodzi o to, żeby nie było podejrzeń o niezdrowy styk biznesu i polityki.


Jak widać, jest grupa posłów, którzy sobie poradzili z tym problemem i umieli oddzielić biznes od polityki. Ludzie, którzy tworzą w Polsce prawo, muszą być w pełni wiarygodni. Nowe przepisy im to ułatwią.


To już ryzyko zawodowe posłów.

p


: Nie jestem do niego przekonana. Ale z drugiej strony nie może być tak jak teraz, kiedy sytuacja nie jest jasna. Niby nikt nic złego nie zrobił, ale znalazł się na liście posłów, którzy mają akcje i udziały.


Uważam, że nie można całkowicie zakazać posiadania udziałów i akcji. Bo co innego akcje dużych spółek, a co innego sytuacja, gdy rodzice mają udziały w szkołach, do których chodzą ich dzieci. Bez tego te szkoły nie będą funkcjonować. Czymś innym jest, gdy ktoś ma dwa lub trzy udziały, które nie mają żadnego znaczenia. A zupełnie czymś innym jest strategiczny pakiet lub biznesy prowadzone ze spółkami Skarbu Państwa.


My naszą firmę z mężem budowaliśmy przez 25 lat i jest to nasza współwłasność. Nie występujemy o żadne środki publiczne, więc sądzę, że nie ma tu konfliktu interesów. Teraz, gdy ktoś uzna, że ta działalność kłóci się z moją pracą w parlamencie, musiałabym - chcąc pozostać w polityce - rozdzielić majątek i moją część sprzedać albo przepisać synowi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj