Dziennik Gazeta Prawana logo

W SLD wrze przez Napieralskiego

23 marca 2009, 19:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W SLD wrze przez Napieralskiego
Inne
Kolejny poważny konflikt w kierownictwie SLD. Wiceszefowie Sojuszu, Jerzy Szmajdziński i Katarzyna Piekarska, wysłali list do Grzegorza Napieralskiego, w którym zarzucają mu, że nie konsultuje z kierownictwem partii swoich najważniejszych decyzji. Jakich? O współpracy z Leszkiem Millerem i próbie tworzenia jednej listy do eurowyborów z Włodzimierzem Cimoszewiczem.

Spór jest zasadniczy. sposobowi, w jaki lider SLD rządzi partią. "Nie może być tak, aby wiceprzewodniczący partii o decyzjach szefa dowiadywali się z mediów" - denerwuje się jeden z polityków SLD.

List ma jedną stronę. Wiceszefom SLD nie podoba się, że Napieralski od dziewięciu miesięcy nie zwołał posiedzenia ścisłego kierownictwa partii. Ani Szmajdziński, ani Piekarska nie chcieli o liście rozmawiać. Napieralski nie odbierał od nas telefonu.

>>>Napieralski nie ma już wymówek

Jednak o piśmie do szefa SLD mówią inni politycy. - mówi jeden z informatorów. I zaznacza: "Mam nadzieję, że list nim trochę wstrząśnie. Może przewodniczący po przeczytaniu trochę się nad tym wszystkim zastanowi. Polityka jest grą zespołową. To w jedności i wspólnym działaniu siła".

Zdaniem naszych rozmówców Napieralski naraził się najbardziej swoim zastępcom tym, że nie skonsultował z nimi dwóch strategicznych dla partii decyzji - próby utworzenia z Włodzimierzem Cimoszewiczem wspólnej listy do europarlamentu. "Grzesiek nie rozmawiał o tym ani ze ścisłym kierownictwem, ani z radą krajową, ani z zarządem. On po prostu wyszedł na konferencję i ogłosił, że będzie ją tworzyć" - wspomina jeden z polityków Sojuszu.

Dużym zaskoczeniem dla części polityków SLD była też piątkowa konferencja Napieralskiego z Millerem. Miller odmówił, ale wspólnie z Napieralskim podpisał umowę o wzajemnej współpracy. "Przecież temat Millera był poruszany na ostatnim zarządzie krajowym. I zarząd uznał, że Napieralski powinien się z Millerem spotkać, ale tylko na zasadzie czystej kurtuazji" - mówi z oburzeniem jeden z naszych rozmówców.

Dodaje, że partia o wszystkim dowiedziała się z telewizji. "Kierownictwo też. A później inni pytają takiego Szmajdzińskiego, jako jednego z głównych liderów, o co chodzi. I co on ma odpowiedzieć? Że sam nic nie wie? Jak oni mają komentować te wszystkie nagłe decyzje swojego szefa?" - pyta retorycznie polityk SLD. A inny ze śmiechem dodaje: "Ja w takich sytuacjach wyłączam telefon".

Czy niezadowolenie Szmajdzińskiego i Piekarskiej Zdania są podzielone. Jednak zgoda jest co do jednego: jeżeli Wojciech Olejniczak, główny przeciwnik Napieralskiego w partii, zdobędzie euromandat, w Sojuszu może dojść do przegrupowania sił. A wtedy albo przeciwnicy Napieralskiego znacznie osłabną, albo na ich czele stanie ktoś nowy. W Sojuszu mówi się też, że

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj