Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent chce ostrzec NATO przed Rosją

30 marca 2009, 07:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lech Kaczyński chce, by Ukraina i Gruzja dowiedziały się, jaka będzie ich droga do NATO. Ma też ostrzec członków Sojuszu przed polityką Rosji i przekonać ich, że Polsce należą się instalacje militarne, na miarę takich, jakie mają państwa zachodnie. To najważniejsze cele prezydenta na szczyt NATO w Niemczech i we Francji.

przypadający w 60. rocznicę jego powstania, odbędzie się 3-4 kwietnia w Baden-Baden, Kehl i Strasburgu. BBN już szykuje stanowisko dla polskiego prezydenta. "Doradzę, by prezydent podniósł cztery kwestie: przyszłości tarczy antyrakietowej, rozszerzenia NATO, bezpieczeństwa energetycznego i stanowiska wobec Rosji" - mówi nam wiceszef BBN Witold Waszczykowski.

>>>Berlin, Paryż i Londyn nie chcą Sikorskiego przez stosunek Polski do Rosji

Podczas rozmów o tarczy Lech Kaczyński miałby przekonywać nie tylko prezydenta USA Baracka Obamę, ale też Francuzów i Niemców, że To Rosja, zdaniem ministra, jest agresywna: toczy wojny gazowe, które dotykają znaczną część Europy, samą zaś Polskę szachuje, nakładając embargo na eksport żywności. "Uważamy, że status krajów Europy Środkowo-Wschodniej, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, powinien być taki sam jak państw Europy Zachodniej. Tymczasem tu nie ma żadnych instalacji NATO. Jeśli nie powstanie tarcza, to co zostanie wybudowane w zamian?" - zastanawia się minister.

Jego zdaniem Polska powinna zwrócić uwagę, że Rosja chce zmarginalizować NATO. Jej marzeniem jest powrót do XIX-wiecznego "koncertu mocarstw", kiedy to największe państwa dyktowały warunki mniejszym.

To m.in. dlatego NATO musi dalej się rozszerzać. NATO powinno najpierw przedstawić ścieżkę dochodzenia tych państw do MAP (planu działań na rzecz członkostwa) w ramach indywidualnego programu partnerstwa. MAP powiedzie je już prosto do członkostwa. BBN zarekomenduje też, by prezydent opowiedział się za monitoringiem szlaków przesyłu gazu i ropy w Gruzji i na Ukrainie przez NATO.

Przebieg szczytu ma być wyjątkowy. Jego współgospodarzami będą prezydent Francji Nicolas Sarkozy oraz kanclerz Niemiec Angela Merkel. Merkel powita 3 kwietnia delegacje przybywające na roboczy obiad do Baden-Baden. Z kolei rankiem 4 kwietnia liderzy państw wspólnie pojadą do pobliskiego Kehl, gdzie uroczyście przekroczą Ren i pojadą do Strasburga. Na granicy francuskiej wszystkich powita Sarkozy. W Strasburgu przewidziane są obrady. Być może właśnie po nich prezydent Kaczyński porozmawia z Obamą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj